Moje dzikie ranczo ....z dala od linijek, cyrkli i komputerowych aranżacji.
11:53, 13 cze 2013
Podkarpacie
W lesie jako tako nie robimy nasadzeń(poza oczywiście drzewami
). Bardziej jego skrajem. Gdy kupowaliśmy np. brzozy to z grzybniami. Dlatego teraz z naszego mini lasku zbieramy w sezonie koszyk maślaków, kozaków i czasami trafi się podgrzybek. Nie jest tego wiele, ale zawsze to swoje. 
Tu maślaczek z zeszłego roku. Ich jest najwięcej.
Nad rzeczką przy lesie jest skarpa. Tam jest miejscami lekko podmokły teren. Rośnie tam ogrom opieniek.
My jednak zbieramy tylko miodowe, które wyrastają nieco wyżej na skarpie.
Tu maślaczek z zeszłego roku. Ich jest najwięcej.
Nad rzeczką przy lesie jest skarpa. Tam jest miejscami lekko podmokły teren. Rośnie tam ogrom opieniek.
My jednak zbieramy tylko miodowe, które wyrastają nieco wyżej na skarpie.