Wśród brzóz i dębów
12:00, 03 sie 2017
Danusiu, dzieciaki prawie nie wychodzą z basenu, Gabrysia nauczyła się pływać. Najmłodszej teraz nie mam, bo synowa ma urlop, więc ja też, tak jakby.... Wolne chwilę wykorzystuję na tworzenie wodnego oczka na końcu mojego Czarciego Jaru. Na razie wygląda to tak:
A to zbocze skarpy porośnięte samosiejkami uczepu złocistego:
Lubię koperkowe liście kosmosu.
A to Czarci Jar jeszcze bez oczka.
A to zbocze skarpy porośnięte samosiejkami uczepu złocistego:
Lubię koperkowe liście kosmosu.
A to Czarci Jar jeszcze bez oczka.