Z jednego miejsca udało się, może i z tego się uda? Jak będę każdy wyłażący liść z korzonkiem wyrywać, to z czasem może korzonków zabraknie?

Bardzo mi miło, Jolu, że zajrzałaś. Miałąm jechać do ogrodu, ale popadało z rana, przystopowałam, jutro też jest dzień, może nie deszczowy?