Dziękuję, Lidko. Bardzo ładne masz już drzewa a do platanów śmieją mi się oczy
Ale fakt, duże są już.
Czy dotychczas były cięte? Bo tak ładnie zagęszczone. Jeśli tak, to o ile skracane gałązki?
Mój posadzony jesienią 2024, wiec jeszcze nie cięłam. Bałam się, że się nie przyjmie.
Tess najlepsze życzenia. ❤️
Mam podobną śniegowa kołderkę, może to i dobrze, ziemia się nawodni i rodków nie muszę podlewać, gorzej że jeszcze cebul nie posadziłam. Też szybko zaczynam cięcia i sprzątanie a tak to mamy jeszcze odpoczynek od ogrodu.
Rabata zwana Platanowa. Mam tu 3 klony crimsony, 2 platany i tulipanowiec. Szeroka że 22 m a głęboka ok 4. Platan pierwszy był pierwszych ogrodowych zakupów jak zaczełam myślec że tuje i trawa to będą dla mnie za mało.
Drzewa posadzone na przemian co ok 3 m, od prawej klon platan klon platan klon tulipanowiec.
Doszliśmy z mężem do wniosku że nie damy rady ich corocznie oglawiać z powodu zdrowia a jak puścimy na żywioł to wyjdą za płot i będzie kłopot bo tam jest droga dojazdowa do działki za nami. Szkoda ich bardzo bo teraz myślę że jeden mógłby być na środku działki ale już za późno.
Działka ma 1289m a część główna ogrodowa ok 700.
Główny ogród mam z prawego boku domu patrząc na front.
Pod płotami naokoło są rabaty i jedna duża na środku.
Przyszłam do Ciebie od Hani Gruszki, gdzie o wywaleniu platanów napisałaś. Chciałam się dowiedzieć, dlaczego. No i wiem, chodzi o wielkość (też posadziłam bezodmianowego). Ale ja chciałam mieć wielkie drzewo, żeby dawało cień na moją patelnię i na dom.
A po twoich przemyśleniach zaczynam mieć wątpliwości...
Znajdę gdzieś w wątku te platany? Wiem, że mają 4 i 5 lat.
Wszystkiego Najlepszego, Wymarzonego, Upragnionego - w tym Nowym Roku z szóstką w końcówce. Niech się spełni, co skryte i wyśnione.
U mnie Pani Zima zagościła 30 grudnia i ani myśli się zabierać.
Śniegu napadało po łydki i prawie codziennie dosypuje.
Odśnieżam prawie na okrągło, ale cieszę się z tego śniegu jak dziecko, bo rabaty dostały puchowe, grube kołderki. A spod tych kołderek powoli sączy się woda do ekstremalnie przesuszonej gleby. Wspaniała - dawno nieobecna - retencja.
Czesc Tess Dla Ciebie również najlepszego.
Moje posadzone, bo polowek mi pomogl. Ja z moja reką wypadlam z obiegu. Posadzil mi wszystkie cebule i zadołowal roze i cala reszte. Wiosna mam nadzieje na naprawe reki, to juz sobie na spokojnie poumieszczam wszystko na rabatach. Wazne ze teraz siedza w ziemii pod grubą pierzyna ze sniegu, mroz nie zaszkodzi.
Zamowilam tylko sadzonki truskawek. I zadnych innych przedsprzedazowych wiosennie roslin. W planach jest tylko clematis Paraecox na drabinke. Musze jeszcze kupic mise na oczko wodne.
Danusia wrzucała ostatnio rolkę na insta o ambrowcach. Było w niej też o tym, że ten sam ambrowiec w danym roku miał inny kolor niż w poprzednich latach. Terminy zmiany koloru tych samych sztuk też inne mimo tego samego ogrodu.