Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Bylinowa łąka 19:15, 13 lip 2026


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6741
Do góry
Tojeść orszelinowa czyli kacze dzioby - już za chwileczkę.



Przetacznikowiec admiration sarny podjadły. Teraz kwitnie na tych bocznych pędach.



Smotrawy u mnie szaleją



Na ściółkowanym w zeszłym roku kawałku już rosną zawilce jesienne, czarcikęsy i molinie. Metoda no dig się sprawdza.


Bylinowa łąka 19:09, 13 lip 2026


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6741
Do góry
Powojnik bylinowy. Bez podpór się pokłada. Ja wymyśliłam dla niego taką przeplatankę ze zwykłego sznurka. Efekt mnie zadowala, bo roślina stoi, a nie jest ściśnięta. Chyba będę praktykować i na innych. Na razie powiązałam tak też rozchodniki, bo lubią się rozkładać.



Dziewanna sama tu przyszła.



Tojeść pospolita?



Driakiew w tym roku śliczna.

W ogródku emerytki 19:06, 13 lip 2026


Dołączył: 12 cze 2018
Posty: 9807
Do góry
Basieksp napisał(a)


No patrz, moja też w zeszłym roku kupiona, nie kwitła, teraz, narazie też nie widzę pąka, może ma jeszcze czas? Zauważyłam, że u mnie wszystko trochę później startuje. No chciałabym, by zakwitł,trochę kolory by było, bo narazie tylko babki kwitną i potocznik, takimi drobnymi kwiatkami.

A te begonia, faktycznie nie potrzebują dużo wody, zapomniałam o nich, a chciałam je sobie kupić. Lubie te białe ciemnymi liśćmi, no zapomniałam o nich


Mi szkółka przysłała dużą sadzonkę pontederii, to pewnie dlatego szybko zakwitła.

Begonie powinny być jeszcze w sprzedaży, przecież one kwitną prawie do zimy.

Też lubię te z ciemnymi liśćmi, ale w szkółce nie było.

Nie wiem dlaczego powojniki bylinowe, owszem kwitną, ale kwiatuszki mają takie mikro


I moje nędzne jeżówki, aż wstyd pokazywać


Róża nn ma niesamowity kolor.

Bylinowa łąka 19:03, 13 lip 2026


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6741
Do góry
Chaber wielkogłówkowy



Ożanka piękna, jakby jej pozwolić, to zarosłaby wszystko.



Bodziszek wspaniały po przycięciu. Już ładnie zazieleniony.



Tu jeszcze nie dotarłam z pieleniem.

Bylinowa łąka 18:59, 13 lip 2026


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6741
Do góry
Burgundy Iceberg rośnie marnie, ale trwa.



Bodziszek Havana Blues bardzo podobny do Rozanne. Ale mniejszy. Kwiaty ciut jaśniejsze.



Bodziszek Elworthy eyecatcher.



Astry pożarły róże. Jednej nie znalazłam przy przesadzaniu, a tu zdziwienie - jest kwiatek.

Bylinowa łąka 18:54, 13 lip 2026


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6741
Do góry
Groszek szerokolistny - niezły z niego potwór. Szkoda, że nie pachnie.





Tu wszystko buja oprócz powojników, które mają zarastać kratkę.




Bylinowa łąka 18:50, 13 lip 2026


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6741
Do góry
Aktualizacja na dzień 05.07.2026




Ścieżka wyszła w plamki, bo zdjęcie robione pod słońce .



Bylinowa łąka 18:08, 13 lip 2026


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6741
Do góry
anabuko1 napisał(a)
Gosiu, ale masz wyjątkowy i piękny klimat!
Twój ogród to czysta łąka z charakterem.
Fiolet króluje - bodziszek, kocimiętka, przetacznik i te białe klematisy jak gwiazdki.
A tego bodziszka to dużo masz tam posadzone ??
A do tego ta przestrzeń, trawnik schodzący w dal i las w tle... czysty relaks.
Widać że ogród dojrzał razem z Tobą od 2016. Żyje swoim tempem i jest przepiękny

Która rabata teraz najbardziej cieszy Twoje oko?

Ania już nazbierałam roślinek przez te parę lat, część kupione, część darowane, część z własnego siewu.
Bodziszka mam dużo, bo ja sadzę na gęsto, tak że jak się rozrośnie, to nic między niego nie wchodzi. O tak gęsto, tu jest posadzony bodziszek różnobarwny, a przed nim rdest himalajski



A rabatki najbardziej cieszą te właśnie kwitnące.


antracyt napisał(a)
Gosia, napiszę króciutko - jest super

Dzięki Zuza

Ulina napisał(a)
Bodziszek wspaniały robi niesamowite wrażenie fajnie że masz go duźo
A po dzieleniu bywa kapryśny, czasem przemarza, jeszcze go nie rozgryzłam bo nie ma reguł. Wczesną i chłodną wiosną, chyba w marcu, zrobiłam sadzonki i połączyłam z cloud nine, to zestawienie było też fajne, bo wspaniały jakby tego clouda podtrzymywał. Mam je między liliowcami a anabelkami, pomiędzy nimi wejdą jeszcze brunery, ale fajnie bodziszki wspaniałe łączą się z trawami, kompozycyjnie wymiana wielkości i uwagi na rabacie.

Urocze iryski ładna rabatkach od wschodu przy domku
Rodgersje nawet jak nie kwitną są ozdobą.
Napracowałaś się już nad zmianami, oby sadzoneczki przetrwały lato- zawsze się o to martwiłam gdy przychodziły upały.

Ula dla mnie bodziszek wspaniały jest bezproblemowy. Ja przeważnie całą karpę wykopuję i dzielę na drobne kawałeczki. Wszystkie się przyjmują. Trochę nawet za duży rośnie u mnie, bo w czasie kwitnienia lubi się pokładać po deszczu. A przeważnie pada jak kwitnie.
Sadzoneczki na szczęście dały radę w te upały. Wszystko żyje i rośnie.

sylwia_slomczewska napisał(a)
U mnie ten bodziszek wspaniały kiepsko znosi dzielenie, Z reguły roślina mateczna mi po pobraniu sadzonek zamiera. Nie wiem czemu.

Nie wiem czemu się tak dzieje. Właśnie Uli pisałam, że ja dzielę całą karpę na drobne. Pobierać pojedynczej sadzonki nie próbowałam.


anabuko1 napisał(a)
Gosiu, patrząc na Twoje zdjęcia od razu czuć ten wiejski, swobodny klimat. Zero sztywnych linii, same życie i radość.

Róże - każda inna, każda piękna
Ta malinowa krzaczasta obsypana kwiatami jak gwiazdkami I ta ciemnoczerwona pnąca się - wow! Zrobiłaś z "roboczej" rzeczy ozdobę.
A na trzecim zdjęciu ta jasnoróżowa przy drewnianym domu... jak z pocztówki. Pachnie mi tu przez ekran.
Widać, że lubisz naturę w jej dzikiej wersji. Bodziszki w niebieskich kropkach, goździki brodate w takim głębokim fiolecie, a w tle te wysokie "świece" i trawy. Wszystko się przeplata, brzęczy i żyje. To nie rabata, to ekosystem
I ten piękny widok na zielone wzgórza, brzozy, słoneczna ścieżka...
Twój ogród jest częścią krajobrazu. A ta żółta kula krzewu przy domu i pnącze nad gankiem - mistrzostwo kontrastu.
Widać rękę ogrodniczki, która pozwala roślinom być sobą. I to jest w tym najpiękniejsze.

Pozdrawiam

Aniu u Ciebie nie tylko malarski talent się rozwija. Opisy masz wręcz poetyckie. Aż nie wiem co odpowiedzieć. Faktycznie roślinki rosną sobie jak chcą przy mojej niewielkiej pomocy.

Magara napisał(a)

Podpisuję się

W mojej okolicy bodziszek wspaniały traktowany jest jak chwast
Mam go w kilku miejscach i bardzo lubię. Eksperymentalnie jednego przycięłam po kwitnieniu do zera, no - prawie zera. Zostawiłam kilka starych liści. Zobaczymy co będzie

Już chyba jest dobrze z twoim przyciętym bodziszkiem. Moje przycięte już ładnie się zazieleniły. Około dwa tygodnie im zeszło.
W ogródku emerytki 18:05, 13 lip 2026


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 13839
Do góry
gogo napisał(a)


Jestem zaskoczona, że pontederia już po zakupie w ubiegłym roku kwitła, tak samo pałka.

Takie zachody słońca mam bardzo często, jakoś sobie upodobały moje niebo

W ubiegłym roku miałam w donicach begonie perełki.
I było tak ładnie, i nie potrzebowały wcale podlewania.



No patrz, moja też w zeszłym roku kupiona, nie kwitła, teraz, narazie też nie widzę pąka, może ma jeszcze czas? Zauważyłam, że u mnie wszystko trochę później startuje. No chciałabym, by zakwitł,trochę kolory by było, bo narazie tylko babki kwitną i potocznik, takimi drobnymi kwiatkami.

A te begonia, faktycznie nie potrzebują dużo wody, zapomniałam o nich, a chciałam je sobie kupić. Lubie te białe ciemnymi liśćmi, no zapomniałam o nich
Bylinowa łąka 17:30, 13 lip 2026


Dołączył: 20 lut 2016
Posty: 6741
Do góry
Rojodziejowa napisał(a)
Gosiu, a gdzie masz tą Hansestadt Rostock?
Tutaj taki miks kolorów bardzo optymistyczny z tą różą fajnie wygląda:
https://www.instagram.com/reel/DK6b5HmK8A3/?igsh=MWdsM29yMWtzOXFjdw==

Asia no właśnie sęk w tym, że tej róży u mnie prawie nie widać. Pięć krzaczków wegetuje, przemarza co roku wiosną. Teraz zakwitły tylko jednym kwiatkiem, więc nawet zdjęć nie mam.
O na tej rabacie są. Nawet ten jeden kwiatek widać, trochę na lewo od kocimiętki, ta kostrzewa Maira trochę go przesłania.



violaskom napisał(a)
Gosia dawno nie byłam u Ciebie. Widzę ze z małych rabatek masz potężne rabaciska. Pięknie wyglądają te łany bodziszków. Fajnie wtopiłaś się w naturalny teren. Zastanawiam się jak to wszystko ogarniasz? Sama dalej wysiewasz, rozmnażasz?

Viola rabaty się rozrosły i dobrze, bo mam mniej koszenia. Staram się pilnować plewienia w nowych nasadzeniach, potem jak rośliny się połączą to chwasty zagłuszają, przynajmniej większość, bo skrzyp i powój zawsze znajdą drogę do światła. Dwa lata temu mocno się zniechęciłam do wysiewów, bo posadzone do gruntu sadzonki były do cna zjadane przez ślimaki. Zaopatrzyłam się nawet w niebieskie granulki, bo chyba by wszystko zjadły. Teraz już mam dużo swoich roślin na tyle rozrośniętych, że dzielę i sadzę w nowe miejsca. A i tak zawsze coś do koszyka wpadnie w szkółce. Ostatnio kupiłam sobie molinie Moxere i Haudebrand.
Ożankowy ogród 17:21, 13 lip 2026


Dołączył: 28 sty 2024
Posty: 1228
Do góry
Miło mi było powitać dziś w moim ogrodzie czarną pszczołę. Zrobiłam jej sesje fotograficzną bo to żadki okaz, podobno zasiedlają już nasze tereny. Pysznogłówkę oblatywała w popołudniowym słońcu. Jest olbrzymia, w pierwszym momencie można się jej wystraszyć. Ja miałam z nią styczność w zeszłym roku, nie wiedząc co to jest. Chciała osiedlić dię w mojej altance





Dla porównania zwykłą pszczoła
W ogródku emerytki 16:33, 13 lip 2026


Dołączył: 12 cze 2018
Posty: 9807
Do góry
ewsyg napisał(a)
Bardzo podoba mi się marchew ozdobna. U mnie też werbeny nie chce się zadomowić. W tym roku widzę aż jedną siewki.


Witaj Ewo, marchew ozdobna dziękuje
Też ją lubię i ładnie się sieje

Ach ta kapryśna werbena, szkoda że nie jest byliną, bo te u mnie jakoś rosną.

Mój pierwszy pomidorek trochę urósł
I jest kilkanaście następnych maluszków
W ogródku emerytki 16:26, 13 lip 2026


Dołączył: 12 cze 2018
Posty: 9807
Do góry
Basieksp napisał(a)


Ale widok, jakie niebo, piękne

Co do pustych doniczek,też nie kupowałam jednorocznych, porozsadzałam pelargonie, wysiałam sobie koleusy, a w puste posadziłam żurawki, dużo rojników. Chcę trochę ograniczyć doniczkowe, by tak dużo nie podlewać.


Jestem zaskoczona, że pontederia już po zakupie w ubiegłym roku kwitła, tak samo pałka.

Takie zachody słońca mam bardzo często, jakoś sobie upodobały moje niebo

W ubiegłym roku miałam w donicach begonie perełki.
I było tak ładnie, i nie potrzebowały wcale podlewania.

Ożankowy ogród 16:03, 13 lip 2026


Dołączył: 28 sty 2024
Posty: 1228
Do góry
ewsyg napisał(a)


Ten mój się chyba nazywa Burr Blabc


Też jestem ciekawa wysokość 90- 120cm, wolałabym do 90cm. W mojej koncepcji pasowały kacze dzioby, ale musiałam je wykopać bo były ekspansywne. Poszły w inne miejsce. Trudno znaleźć za nie coś odpowiedniego.
Teraz są liliowce, może tylko zmienić kolor liliowców...
Z

na


Ładnie wyglądałaby też krwawnica i podłoże mokre też jej spasuje. Tylko mi się nie wysiewa ta którą mam. Musiałabym kupić, może białą
Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 15:58, 13 lip 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7296
Do góry









Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II 13:50, 13 lip 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21620
Do góry
Jak już nie dam rady to zatrudnię kogoś do cięcia albo puszczę na żywioł .
Napewno nie będę ich karczować chyba, że mi zaczną chorować albo zdechną.
A kaliny to tu nie dadzą rady - lampa przez cały dzień.

Rzeczona rabata po dosadzankach .
U Polon 13:30, 13 lip 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21620
Do góry
Polon napisał(a)


bodziszki jakie np? bo ich jest tyle, że sama nie wymyślę

Przetaczników w ogóle nie znam (az wstyd się przyznać ), więc nei wiem co o nich myślę
musze się doedukować


A to zależy jaki kolor byś chciała . Ale na słońce to bodziszki czerwone - mam bladoróżowe Apfelbute i Pink Puffy, w kolorze magenta Max Frei i białe Album. W sumie każdy by pasował . Mają u mnie ok. 20 cm, maks 30 cm wysokości.
A przetacznik rozesłany tak wygląda w czasie kwitnienia, potem zostaje zielona, niska poduszka.
Ogród z koniczynką 13:13, 13 lip 2026


Dołączył: 13 kwi 2015
Posty: 11331
Do góry

biała lawenda rozrosła się

ławeczki odmalowane
Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 13:05, 13 lip 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 7296
Do góry
Przycięte. Nowe przyrosty ciach o połowę. Podosadzam maluchy na jesień w dziury pomiędzy i będzie git, myślę

A ten nowy żywopłot - na końcu warzywnika - będę sadzić w dwóch rzędach na mijankę żeby uniknąć problemów z dziurami pomiędzy





Ogród z koniczynką 13:05, 13 lip 2026


Dołączył: 13 kwi 2015
Posty: 11331
Do góry
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies