Hugonis też bardzo ładna. Koniecznie zrób jej zdjęcia. No chyba, że już są - zaraz sprawdzę
Rubrifolia Nowa, to już od dawna nie krzaczek a krzaczor. 1,8m wysoka i ok 2m szeroka, ale fakt - całkiem przy tym zgrabna. Ciężko mi zrobić jej zdjęcie z najładniejszej strony, ale nie chcę w kadry domu sąsiadów wciskać (wystarczy, że sąsiedzi z naprzeciwka się załapują z daleka )
Tutaj widać ją w tle. Na pierwszym planie cudna Hansa
Zgrałam zdjęcia. Przeszło 450 fotek. Większość z łąki bo na rabatach na razie mało kwitnie. Choć nie tak, że zupełnie nic, ale jednak zachwaszczone bardzo... Łąka na razie bardziej cieszy
Też to zauważyłam, po dzieleniu ciężko się zbiera. Sadzonki potrzebują czasu, albo znikają. Ale jak się rozrośnie w jakimś miejscu jest piękny. Zaczynam go traktować jak soliter bo na obwódkę może nie spełniać oczekiwań.
Rabata wije się jak rzeczka
Ja też bardzo lubię kanciki. Nawet lubie je robić, bo efekt jest widoczny już w trakcie, tylko zawsze je odkładam na potem i często to potem nie następuje, aż do następnego koszenia
Ach ten niedoczas...
Przepraszam,że nie piszę, Sytuacja rozwojowa i ciągle jakieś niespodzianki, więc nerwówka.Chcial Lidce wysłać floksy ale nie udało się, wyśle jesienią.Wstawiam tylko parę zdjęć, jak będę mogła to napiszę.Klaudia ja też się boje, że po moim odejściu ktoś kto tu zamieszka wykarczuje mój ogród,bo będzie miał inną wizję.
Przepraszam, że nic nie piszę, ale ciągle niespodzianki i nerwówka.Wszystko nadrobię.Chcialam Lidce wysłać floksy, ale nie doszłam do tego.Nadrobię.Wstawię tylko parę zdjęć.
Aktualna gwiazda, oblepiona wróblami- uwielbiam te maluchy
I taki krzaczor bodziszka- miał taką ładną kępkę po zimie, że stwierdziłam, ach, nie będę obcinać i to był błąd. Chyba, że ten bodziszek tak ma, że taki wielki rośnie- muszę poszukać, co to kupowałam: