Uważam że to naturalna ewolucja a nie koniec świata Poza tym pasuje do niebieskości.
Ja już od zeszłego roku wprowadzam a to geum a to hiacynt żółty. Powolutku, nie boli tak bardzo
A generalnie to masz wspaniale. Jak to fajnie mieć słońce. Posadzić można bylinki kwitnące i obraz przyciąga wzrok. Zwłaszcza w kompozycjach które tworzysz.
A swoją drogą ten floks kanadyjski chyba lubi wilgoć, bo u mnie po trzech latach zanikł, mimo wysiłków.
Superanckie. Normalna jestes. Takie maślanki wszedzie pasuja.
Mi podniosły sie z zeszlego roku żóltolistne z pieknymi fioletowymi kwiatami. Mam 2 sadzonki i licze na wiecej.
Mega foty zwłaszcza z tą groźną chmurą i super zmiany! Geischy zazdraszczam Chciałam ci zaproponować kalinę nagą, widziłam w parku jesienią, bardzo ładnie przebarwioną, ma ciekawe, dość grube liście, ale na szczęście wybrałaś to cudo na pniu . Poza tym nie wszystkim pasują owoce na krzewach, choć dla ptaków to pożytek pewnie.