Prosze nie cytowac - bedzie cenzura, bo inaczej eM by mnie udusil
Serdeczne pozdrowienia!
Oczywiscie selfie z ręki
Radze nie zgadywac po ile mamy lat
'Umieramy' ze zmeczenia, czujemy każdy miesien i chyba znowu poleziemy na szlak
...szczerze to czasem nie wiem czy to nie jakas choroba takie wykanczanie sie dla przyjemnosci...
Jesienią 2015 roku kupiłam kilka róż (przez Internet). Albo nie miały nazw albo je wyrzuciłam. Poniżej zamieszczam zdjęcia jednej z nich i proszę o pomoc w znalezieniu nazwy dla niej. Jest to róża pnąca i pachnąca. Wierzę, że nasza Ewunia coś poradzi
Wszystko piękne, oryginalne ozdoby, szczególną uwagę zwróciłam na powykręcany pniak, ale i tak jestem bodziszkiem zauroczona
Doczytałam, że to bodziszek wspaniały, muszę go zdobyć
Och, ta twoja ławeczka, też już mam, ale kiedy ja ją pomaluję? Stoi nie rozpakowana i czeka na wenę twórczą, przychodzę na razie do ciebie i przysiadam sobie patrząc jak ci wszystko kwitnie
Witam Cię Radziu u mnie i dziękuję za komplement )
Wąwóz to to nie jest a mała skarpka na piwniczce i raczej nie wiele z tego układu zostało tzn. kamienie i hosty nadal tam są, tylko to miejsce na dzień dzisiejszy wygląda tak (na chwasty nie patrzymy mam tylko dwie ręce )
A z układaniem kamieni to nie jest tak prosto ja do każdego podchodzę indywidualniechoć bez żadnego planu, idę na żywioł, każdego kilka razy przekładam, przewracam, przymierzam z większością to nie było problemu bo sama nosiłam, przenosiłam ale przy tych większych, których nie byłam w stanie ruszyć to męska silna ręka miała mnie już dość jak w ciągle coś mi nie pasowało i chciałam przesuwać a to w prawo a to w lewo a może drugą stroną a kamyk ważył kilkadziesiąt kg a nawet i wiecej
A z doświadczenie Ci powiem a i widać to na załączonym obrazku, że między hosty nie warto dawać kamienie no chyba że ogromne, ciężko je utrzymać w ryzach rozrastają się a cały ich urok właśnie w masie.
Tak, że nie czekaj tylko sadź a za chwilę będziesz miał piękne hostowisko