Irenko musowo potrzebujesz wizyty u dr Chrznowskiego w Krakowie, neurochirurg od kręgosłupów najlepszy w Polsce południowej , jeśli nie w całej. Poczytaj, popytaj i nie lekceważ. Wiem żeś mądra kobieta
A czy maliny mogą przymarznąć? Nie znam się. Moje jeszcze nigdy nie przymarzły.
U Jolki na brak wody myślę,że też nie narzekają, u mnie przysychają często ale owocują więc to wykluczyłabym i tak pomyślałam, ze malina leśna roślina duże słońce jej szkodzi.
Fajny, fajny. No ja akurat z niczym nie łączę surfinii, bo najlepiej rosną same, jak mają dużo miejsca. Są tez bardzo żarłoczne i potrzebują stale podlewania, w upały 2x do pełna bo jak nie to więdną ale zawsze się podnoszą jak dopiją.
Prawie zawsze miałam białe.
Witajcie, mam prosbe o rozszyfrowanie 2 roslin.
Co do pierwszej mam przypuszczenia, ze moze to byc jasmin/jasminowiec, ale byc moze sie myle. Jesli jednak okazalo by sie, ze mam racje, to czy mozecie mi powiedziec, czy mozna go szczepic? Mam pod blokiem taki zywoplot i marzy mi sie na balkonie ze wzgledu na cudny zapach i zimozielone liscie. Zauwazylam ze teraz, po przekwitnieciu wypuszcza takie dlugie "wasy". Z gory dziekuje za pomoc
A to druga roslinka uratowana przed chwilka (lacznie z lawenda, ktora sasiadka chciala wyrzucic ) Wyglada, jakby zaczynala usychac. Czy mozna i warto ja jeszcze uratowac? Co to za dziwolag?
Dubelek się wkradł, więc wstawiam fotki
Pelargonie , koleus tojeść i starzec.
berberys
goździki
Nie wiem jak nazywa się ten krzew co tak na biało kwitnie, nadaje się na żywopłoty. Mam to z ogrodu po babci.
Kocham róże, gadam z nimi , głaskam je ... one o tym wiedza, że są zadbane i się odwdzięczają swoim pięknem ostatno porządki robiłam przy Florentine, nowy efekt muszę sfocić, wycięłam wiciokrzew i będę go wykopywać - ktoś chce?
te gałęzie przeniosłam na przód kratki
piękna, zdrowa, mrozoodporna i pachnie czegóż chcieć więcej?
Ewo bardzo Ci dziękuję za wpis i spostrzeżenia. Nie ukrywam, że los pszczół jest dla mnie ważny i towarzyszą mi od urodzenia.
Wiadomości te wzięłam z takiej oto książki. Nie mogę ich zweryfikować z praktykiem jakim był mój Dziadek.
Dla Ciebie
Kasiu chyba mi nie żałujesz kawałka iryska Każda z nas dostała po kawałku i jest śliczny . A w takim razie od kogo ja mam irys biało żółty- bo wydawało mi się że też go od Ewy dostałam. Kasiu a Ty mówisz że mogę mieć nawet cząstkę Miłkowa u siebie ? Ewuś czy to od Ciebie ten irysek ?