Wiesz Asiu najbardziej dla mnie jest niezrozumiałe bo mam te psy od lat. Starszy (sprawca zamieszania) to już wiekowy emeryt. Nie wiem co im odbiło...
Powoli już mi się kończy...
Sprawcy zamieszania...
Ślepe toto (ma tylko jedno oko), malutkie... no i jak na takiego krzyczeć...
Zdjęcie kiepskie bo robione z błyskiem po ciemku i te ADHD po wariackim biegu...
aż w poszukiwaniu życiorysu przekopałam archiwa wszelkie i ku mojemu zdumieniu odkryłam iż osobnik ten kupiony był w 2011 r, wysyłkowo jako ok 1,2 sadzonka.
Tak wyglądał dwa lata temu
Kurczę, dopiero na zdjęciach widać jak urósł. Pierwsze dwa sezony stał jak zaklęty. W tamtym roku miał metrowe przyrosty.
Agatko wlaśnie paź królowej- młoda gąsieaniczka. Powoli będzie dorastać i zmieniać się w taka jaka powszechnie znamy.
Tak. Bardzo lubię rośliny, jakich używa/stosuje w swoich projektach. I taką skalę stosowania danej rośliny (od razu dużo). Gdybym miała żyzną glinę (lub less), to posadziłabym wszystkie wielkie rośliny (sadźce, parzydła etc.) - te lubiące wilgoć.
Lubię też takie zwyczajne sztampowe rozwiązania, drzewa, krzewy i coś pod nimi - nie wymagają czujności i uwagi ogrodnika, i są "poprawne".
Agania-Agatko Ale mi piękne słowa na dobrano napisałąś.Oj dzięki kochana
Oj orliki są cudne.Im mają więcej lat.większe kępy więcej cudnych kwiatów.
Dlatego pozwalam się im wysiewać.A później przenoszę w te miejsca , które mi odpowiadają.Albo akceptuję , czasami te , które one wybrały.
ORLIK ZŁOCISTY - YELLOW STAR
Ha, ha, ha.... no cóż ale muszę przytaknąć... ale wiesz- zawód zobowiązuje...
Renatko łubinki ładnie rosną, w tym tygodniu pójdą na miejsce docelowe. Nawet nie wiesz jak sie cieszę. I jeszcze raz dziekuję za nasionka. A z psami to ach... czasami jest jak jest....
Zdjęcie nie oddaje układu sadzenia. Są porozrzucane po obrzeżach prostokąta. Tam są jeszcze groszki wiosenne i ożanka. A w środku 2 rzędy truskawek (testuję nowe odmiany).
Rano biegal
Wrocilam do domu, nie ma...
ale zrobilo sie chlodniej, slonce zaszlo i sie znalazl
Bardzo sie staralam ale aparat nie zlapal ostrosci
Co to jutro bedzie...musze wstac o 4 przed kotami