To tu- to tam- łopatkę mam !
21:17, 31 maj 2017
Aganiu, w tym roku wiele razy byłam w szkółkach i stwierdziłam, że już nic mnie nie kusi.
Wyleczyłam się skutecznie ze "chciejstw". Pomógł mi wrodzony pragmatyzm. Nadszedł taki moment, że chciałabym już cieszyć się tym, co rośnie, a nie martwić, gdzie wcisnąć kolejną roślinkę.
Po irysy syberyjskie zapraszam w każdej chwili.Może będziesz w okolicach Wojsławic. Wysłać je niestety trudno, bo wykopana karpa sporo waży. Czasem trudno ją podnieść. Nawet po podzieleniu.
O kloniku napisałam u Ciebie.
Na wrzosowisku pierisy i wrzosy dają teraz ładne kolory. Samymi listkami.
Po irysy syberyjskie zapraszam w każdej chwili.Może będziesz w okolicach Wojsławic. Wysłać je niestety trudno, bo wykopana karpa sporo waży. Czasem trudno ją podnieść. Nawet po podzieleniu.
O kloniku napisałam u Ciebie.
Na wrzosowisku pierisy i wrzosy dają teraz ładne kolory. Samymi listkami.