Ojej Danusiu ( czy mogę się tak zwracać?) to nie wiem czy aż takiemu wymagającemu ogródkowi podołam. To może na tych rabatach zostawić częsć roslin zimozielonych i ewentualnie dodać jakies kolorowe byliny aby nie było tak nudno. Tylko jak to zestawić aby było ładnie...oto jest pytanie
Za dużo nawozu, albo za mało nawozu, albo za mało wody, nie ma siły żeby robić dobrze, a wyszłoby źle, po prostu robisz coś źle. Dojdziesz do wprawy. Każdy popełnił kiedyś jakieś błędy, człowiek uczy się na błędach.
Ogród gdzie ciągle ma się coś dziać, jest bardzo trudny w pielęgnacji, bo ciągle musisz coś przesadzać albo dosadzać, wykopywać, przekopywać.
Cebulowe są śliczne, ale potem coś musi je zarastać, czyli np. hosty albo miodunki czy inne liście. Bo brzydkie zasychające liście np. tulipanów nie są ozdobne, a szpecą ogród.
Polecam więc żurawki, jako kolorowe liście na cały rok.
Prawdopowodobnie złe przesadzenia (za mało korzeni), zła gleba, za mokro może ma, albo wcale go nie podlewałaś dla odmiany?: POkaż zdjęcie to można będzie coś bardziej powiedzieć, nie może tak być że zmarnujesz takiego bukszpana
Paweł, trzeba czytać ze zrozumieniem Danusia przecież napisała innymi słowy: decyzja należy do Ciebie, ale wskazywałabym na metody ekologiczne, tak nakazuje zdrowy rozsądek. A nie, że nie udzieliliśmy porad, bo to nieprawda.
W ogrodzie mało wartościowych rzeczy dzieje się ekspresem, jak w zyciu. Ogród uczy cierpliwości.
Ta metoda z folią jest bardzo dobra, znalazłąm nazwę: solaryzacja gleby. Wymaga rozpropagowania w RP. Miałam gdzieś filmik instruktażowy angielski z youtube ale to było rok temu... musisz poszukac.
Pszczółko, mam dwie, jedna to piwonia chińska 'Ewelina" - polska odmiana, a druga bardziej pełna w środku, też maźnięta purpurą, ale nazwa odkleiła się z doniczki i nie mam.
Dodam jeszcze, że do całkiem niedawna wierzyłam w to, co napisane na etykiecie produktu na R. (nie szkodzi środowisku, rozkłada się na pierwiastki występujące w przyrodzie)można uprawiać po upływie iluś tam dni... aż do czasu burzy medialnej. Trzeba się najpierw mocno zastanowić czy chcesz truć swój ogród. Zależy co dla kogo jest najważniejsze. Czy wygoda i leżenie do góry plackiem, czy jednak zdrowa gleba we własnym ogrodzie.
Nie rozumiem tego przekąsu... dostałeś odpowiedź, albo chemia albo zdrowy rozsądek (wybór jest Twój) i ręczne pielenie, cudów nie ma, możesz zaorać ewentualnie cały teren, poczekać aż wzejdą chwasty, opryskać trującą chemią, albo przykryć je czarną folią budowlaną, żeby zgniły jak wzejdą..lub pielenie ręczne. Tak odpowiedziałam, cudów nie ma, forum nie jest od wymyślania nowych środków, od tego są fabryki i chemicy, czyli naukowcy, ja jestem ogrodnikiem, który szanuje dobra tego świata czyli zieleń.
Musisz wziąć się do roboty, po to jest to forum,. nikt za ciebie tego nie zrobi;odp. brzmiała: "My nic nie poradzimy, tutaj do głowy może przyjśc tylko zdrowy rozsądek i ręczna pielenie."
Dzisiaj Witek rozpycha ziemię pod budowę rozległych budynków towarzyszących domostwu, a więc garaż, wiata i parkingi, Będzie też woda w ogrodzie, nad nią trzy żagle, tarasy, plac zabaw warzywniki oczywiście artystyczne i wybieg dla pieska (jest w planie). O innych atrakcjach nie wspomnę