Chętnie wymienię się za nasionka. Moje sieją się same i rosną gdzie chcą. W tym roku zbiorę nasionka bo kilka osób zadeklarowało się na wymianę. Za pochwałę dziękuję.
Viola widziałam ...wielka szkoda ja ze slimakami problemu nie mam to i sposobów nie znam coś gdzięś słyszalam ,żeby popiolem posypać w koło rośliny...ale czy to skuteczny środek nie wiem..Moja słabiutka może z 10 kwiatków bedzie miała ...ale wszystkie lilie u mnie do d..y
Witam, od niedawna posiadam dwie datury. Chciałbym zacząć je formować jedną bardziej w stronę drzewa, a drugą - krzewu. Tylko nie wiem jak to przycinać i czy robić to już w trakcie wzrostu rośliny czy dopiero przed zimowaniem? Potrzebuję jakiś informacji odnośnie przycinania by uzyskać drzewko
Pierwszy raz dziewanny wysiałam w ubiegłym roku, po przekwitnięciu nie zetnę nasionek, niech się sieją jak łubiny. Co przetrwa to będzie rosło i kwitło. Naparstnicom też pozwalam rosnąć gdzie chcą.
Dlatego u mnie jest tak kolorowo. Ziemię mam piaszczystą, więc jak coś chce rosnąć to nie wybrzydzam.
Część piwonii przesadziłam w ubiegłym roku, kilka dwa lata temu.
Może rzeczywiście za bardzo im dogadzam i mam same liście. Kiedyś kwitły bardzo obficie, od kilku lat tak sobie.
Witaj dorosły Karolu
Chyba kilka miesięcy nie byłam u Ciebie, ale nadrobiłam zaległości. Wiosnę miałeś uroczą, dobry pomysł z tulipanami pod brzozami ("nie uciekają, bo twarde podłoże")
Ogród, masz czym chwalić się, jest bardzo elegancki, ładnie rozplanowany, pełen kolorów, przyjemnie jest pospacerować sobie
Pewnie odpoczywasz po maturze, jakie dalsze plany?
Magnoli nie nawozilam..muszę kupić jej jakiś nawóz ale teraz po deszczach trochę listki nabierają koloru
moja firletka też rozsadzana jesienią ...ale widocznie jej podpasowało miejsce
Koperek ci nie wschodzi czy zjadają go mszyce? moj to samosiew ..zostawilam na brzegu rabaty i jest strasznie gesty
Wg mnie zdecydowanie jedna roślina jedno drzewo jakieś ciekawe. Može wielopienne to też w zimie ładnie będzie wyglądać. Za to coś zimozielonego pod spodem.
Taka roślinka zasiała mi się w zeszłym roku, podejrzewałam że to dziewanna, ale myślałam po cichu że może naparstnica. Nie ma pojęcia skąd się wzięła?
Czy to naparstnica?
Łubiny zawsze lubiłam i pozwalam im rosnąć gdzie chcą. Jak mi nie pasują to po prostu zaraz po kwitnieniu ścinam prawie po ziemi lub wykopuję. Nasiona co roku rozrzucam w nieładzie po rabatkach.
Na razie je zostawię, bo i tak w tej chwili nie mam ich gdzie przenieść, a tutaj na razie mam za dużo miejsca. Ale jak byliny tutaj podrosną, a ja ogarnę inne rabaty, to wrócę do tematu