Na razie taka sobie trawa, czyli początki wymarzonego ogrodu u "KA"
12:27, 08 paź 2015
problem z "doradztwem" polega na tym, ze ja osobiście nie znoszę krytyki i staram się nie krytykować, ale jak inaczej napisać, że np. wybrane przez ciebie berberysy, tawuły i teraz sosny bez słońca będą wegetować, a za 5 lat padną z braku doświetlenia i chorób z tego powodu.... no, powiedz jak?
Albo jak napisać, że biały żwirek wygląda nienaturalnie (jak w akwarium), i brudzi się okrutnie, i że lepiej szary, albo jasnoszary, który latem nie świeci odbijając się od roślin w nienaturalnym kontraście, stając się głównym aktorem rabaty zamiast roślin....
Problemem jest, że w rozmowie oczy w oczy te same zdania z odpowiednią intonacją będą dobrymi radami. Słowo pisane, bez "audio" pobrzmiewa jak krytyka i pouczanie. Tu trzeba dystansu.
Każdy kto doradza (a nawet faktycznie krytykuje uwzględniając wyłącznie swój gust) robi to z zaangażowania, z chęci pomocy, z sympatii, nie mówiąc o poświęconym czasie na myślenie i przed komputerem.
Mnogość pomysłów, spojrzenia na rabatę, innego spojrzenia, dodam, to tylko większa ilość koncepcji, pomysłów. Większy dla ciebie wybór. To ty masz potem z czego wybierać.
Odnośnie planowania ogrodu
- podstawa to wybranie stylu (style mozna mieszać swobodnie - to nie muzeum),
- kolejny krok to wypracowanie, doskonałe jak tylko się da przygotowanie gleby, w której to przecież będziesz sadzić rosliny. Wypracowana, przygotowana gleba w ogrodzie to 99% sukcesu na długie lata i mniej wydatków na ochronę, pielęgnację, ratowanie i kupowanie nowych roślin.
- Kolejny krok to szkielet, czyli większe rośliny - drzewa, krzaki etc.
- Byliny i krzewinki to tylko dająca wielka radość "biżuteria".
I kolejna uwaga, czyt. rada - mając wybrany styl, zaplanowany szkielet dążysz do spójnego nasadzenia rabat. Efekt ten uzyskasz dając ten sam chociaż akcent na sąsiednich rabatach.
Zupełnie nie wiem jak masz zaplanowany architektonicznie - ścieżki, podjaz, donice, wytyczone rabaty) cały front, ale czemu - jak pisałaś- planując kule bukszpanowe w donicach nie mozna tych kul powtórzyć na sąsiednich rabatach? Na wspomnianej rabacie to może być z powodzeniem w uprawie, wyborze stanowiska, nasłonecznienia elegancki, zimozielony cisowy stożek + kule bukszpanowe. Klasycznie, elegancko, zimozielono. I teraz wyobraż sobie dodatki -np. same limonkowe (Citronelle) lub żółte (np. Lime Ricky) lub rózowe Georgia Peache, lub czerwone (Paprika), lub pomarańczowe (Rio) żurawki . Za każdym dodatkiem z koloru zurawek uzyskujesz totalnie inny efekt. Druga opcja jasnozielonosrebrne carexy Silver sceptre, lub kremowo zielone Ptasie łapki.
Masz to przed oczami? Zobacz, szkielet ten sam, współgrający z nasadzeniem w donicach, ale efekt za każdym razem totalnie inny - od żywego, kolorowego, czasami aż krzykliwego po stonowany, neutralny, klasyczny. Mało gatunków, a jak różnie, jak moze być inaczej, jak ciekawie i ile możliwości.
A jak zmienią się dodatkowo te rabaty po zakwitnięciu np tulipanów, czosnków, szafirków lub krokusów.
A teraz wyobraź sobie ile bym w ogrodzie popracowała w tym czasie, w którym to wszystko powyżej co napisane obmyslałam i pisałam
przeorganizować i rozplenicie dać po rogach wszystkie tawuły 7 szt przed nimi. Mam 5 berberysów to wsadzić je przed tawułami(zostaną dwa puste pola. wiec albo dokupię albo....nie wiem. Potem wrzosy tylko jaki układ jak tam cebulki i żurawki w linii prostej???
i jeszcze raz hortki