Zdjęcie z tamtego roku mniej więcej o tej samej porze ,bo orliki kwitły
Tu jeszcze tujki w dobrej kondycji,a w tej chwili wszystkie od tej strony idą aut
Przed domem wsadziłam katalpy ...i dzięki Bogu wypuściły nowe liście w tym sezonie
tu ma być zarośnięte róznymi trawiskami (bok domu,za rogiem będzie taras)
tu jest dłuższa część działki,tuje jako parawan od sąsiadów
tamaraszek jeszcze malutki,w tym roku potroił swoją objetosc lecz niestety mało zakwitł,bo przymrozki go dopadły
Trzmielinki na pniu drugi sezon,w tym roku "trupy"
wierzba choć bardzo pospolita bardzo ja lubie,jedno z pierwszych drzew jakie zakupiłam
tu dwa wysadzone z gąszczu pozostałych rh chyba 3 lata temu, liczę na to że się zagęszczą od dołu,
z drugiej strony, czyli od tyłu
Ty widać że pomiędzy różowym i czerwonym jest jeszcze w pąkach jeden zagłuszany , znów myślę o wysadzeniu go z tej rabaty
Postanowiłam się przyjrzeć jeszcze tym dereniom zanim wytnę. Mam je w 3 miejscach i we wszystkich wyglądały podobnie. Przycięłam im trochę końcówki, posmarowałam je maścią ogrodniczą, podlałam topsinem i dwa razy w odstępach tygodniowych nawiozłam nawozem plonvit NPK10x10x10. Przeczytałam, że taki nawóz wspomaga transport składników odżywczych. Teraz derenie zaczęły odbijać, więc obserwowałam je dalej. W dwóch miejscach ogrodu wyglądają całkiem ok. Mają listki wydaje mi się że na nowych listkach nie ma plamek.
Dziś wyszłam popatrzeć i w trzecim miejscu gdzie rosną Ivory Halo, w miejscach przycinania chyba bardzo wypuszczają soki. Co to jest? Czy to efekt ponownego przycięcia? Tak mi się wydaje. Może już za ciepło było na cięcie i stąd te soki?
Czy powinnam coś z tym zrobić żeby im pomóc? Jeszcze raz topsin,żeby grzyb nie wchodził. Przez cały ten okres nie padało, dopiero wczoraj wieczorem spadł na nie pierwszy deszcz. Może to jakoś z tym związane?