Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "tawuły"

Kraina spełnionych marzeń 22:23, 08 kwi 2024


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 6123
Do góry
Też myślałam o tawułach na przedpłocie, tylko odmiany nie wybrałam + płot frontowy niezrobiony. Ze świdośliwami będzie pięknie. Sporo metrów do obsadzenia, tawuły jako żywopłot gęsty czy akcenty? Ściółka czy pomiędzy trawą wszystko? Jałowiec kojarzy mi się jako problematyczny z wątku o niepolecanych drzewach i krzewach, ale może coś pomyliłam.
Kraina spełnionych marzeń 18:23, 08 kwi 2024


Dołączył: 30 mar 2023
Posty: 2268
Do góry
W tym sezonie bierzemy sie za
przedpłocie. Dzisiaj rano koparkowy wyrównał nam teren.
Zdjęcia przed i po.





Wyliczyłam, że zmieszczę tu 11 świdośliw, co 5 metrów. Do tego tawuły Grefsheim, kocimiętka i bodziszki, a od strony drogi coś płożącego - jałowiec albo irga.
Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną 21:58, 07 kwi 2024


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 4259
Do góry
Dzięki Asiu Pokładam nadzieję w tej irdze, oby szybko zarosło. Niestety 8 irg mi padło na skarpie, ale dosadzę. Mam tam odmianę Einholz, ale dodam teraz Major, ta Einholz jakoś śmiesznie rośnie, po ziemi i do góry
Jakoś wcześniej nie zauważyłam, że masz tą skarpę Ja na samej górze skarpy mam tawuły Grefsheim, radzą sobie dobrze, też tam jest wypłaszczenie
Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną 21:56, 07 kwi 2024


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 4259
Do góry
Dzięki Asiu Pokładam nadzieję w tej irdze, oby szybko zarosło. Niestety 8 irg mi padło na skarpie, ale dosadzę. Mam tam odmianę Einholz, ale dodam teraz Major, ta Einholz jakoś śmiesznie rośnie, po ziemi i do góry
Jakoś wcześniej nie zauważyłam, że masz tą skarpę Ja na samej górze skarpy mam tawuły Grefsheim, radzą sobie dobrze, też tam jest wypłaszczenie
Ogrodowe marzenie Mrokasi 00:06, 07 kwi 2024


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 16245
Do góry
Widzę, że judaszowiec ma pączki
I jaka piękna (tfu, tfu) wiśnia ❤️. I tawuły już Ci kwitną . U mnie jeszcze bez kwiatów .

Sorki za fiołka . Mój jeszcze nie kwitnie, może się wstydzi
Ptasi gaj 23:30, 05 kwi 2024


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15211
Do góry
pestka56 napisał(a)
Ela, ty kupiłaś tawułki japońskie (Astilbe japonica), tak?! A ja myślałam, że tawuły (Spiraea L.) i się przestraszyłam ilością



Kasiu tawuła golden princes kupiłam.
Ptasi gaj 13:54, 05 kwi 2024


Dołączył: 17 sie 2016
Posty: 5545
Do góry
Ela, ty kupiłaś tawułki japońskie (Astilbe japonica), tak?! A ja myślałam, że tawuły (Spiraea L.) i się przestraszyłam ilością
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 09:11, 05 kwi 2024


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 4259
Do góry
Ela chyba tawuły japońskie kupiłaś???

Linki i artykuły o szmacie przesłałam oczywiście przed zakupem tegoż. Usłyszałam tylko "Ja mam na działce, nic się złego nie dzieje". Powiedziałam, że nie biorę odpowiedzialności za wzrost tych roślin i tyle.
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 03:36, 05 kwi 2024


Dołączył: 17 sie 2016
Posty: 5545
Do góry
ElzbietaFranka napisał(a)
Ten Twoj placyk przed murkiem betonowym ładniejszy od tego zbocza tzw szmata przykryty.

Też bardzo lubię tawuły. Kupiłam jesienią 50 szt z gołym korzeniem. Muszę to gdzieś posadzić.


Oj, Ela szalona kobieto Które tawuły kupiłaś, nippońskie, grefsheim? I jedne i drugie urosną do średnicy 150 cm. Gdzie ty je zmieścisz w tej ilości?
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 00:09, 05 kwi 2024


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 4259
Do góry
Ta czarna szmata to mój koszmar... skarpa też należy do nas. Rośliny na nią też wybierałam i kupowałam. Niestety kilku sąsiadów się uparło, argumentowali problemem z wchodzeniem na skarpę i pielęgnacją, pieleniem. Dla mnie to bez sensu bo są tam rośliny płożące, m.in. irgi, jałowce, berberysy... Są maty naturalne, lepiej by to wyglądało, ale cóż nie jestem tu sama. Po tej macie też trudno się wchodzi, bo się zjeżdża. Ja się w ogóle nie czułam na siłach robić tę skarpę, za małą mam wiedzę, ale reszta chciała za jednym zamachem, nawieźć ziemię, zebrać środki finansowe... sąsiad bez dłuższych konsultacji zamówił piękną, czarną folie i teraz straszy to to... Ta skarpa to trochę kość niezgody niestety, przycięłam tam tylko wiosną tawuły i wyciełam uszkodzone pędy i tyle. Nie mam serca do tego miejsca
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 23:44, 04 kwi 2024


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15211
Do góry
Ten Twoj placyk przed murkiem betonowym ładniejszy od tego zbocza tzw szmata przykryty.

Też bardzo lubię tawuły. Kupiłam jesienią 50 szt z gołym korzeniem. Muszę to gdzieś posadzić.
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 22:30, 04 kwi 2024


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 4259
Do góry
Tawuły japońskie mam u siebie właśnie "Goldflame" - stąd wybór, tnę w kulki wiosną na jeża, potem drugi raz dla odświeżenia tak jak piszecie.
Tawuły nippońskie "Snowmound" bardzo mnie zauroczyły - rosną tam 3 sztuki rozrzucone po rabacie
Za tamaryszka się wezmę, muszę się przyjrzeć tym drobnym gałązkom. Strasznie silny ten krzew, trudno te gałęzie prostować, ale dam mu jeszcze 1 palik, żeby go podwiązać z drugiej strony.
Fantastycznie u was wyglądają, nie usuwajcie zdjęć, będą mi pomocne.
Z tamaryszkiem to chyba poczekam do kwitnienia, czy teraz już usunąć tą drobnicę?
Dzięki za porady
Tamaryszki właśnie prowadzone jako drzewka najbardziej mi się podobają, ale naturalnie rosnące też mają swój urok, tylko szeroko po ziemi się rozkładają
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 21:22, 04 kwi 2024


Dołączył: 17 sie 2016
Posty: 5545
Do góry
Bardzo pięknie kwitną także tawuły nippońskie 'Snowmound'.
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 21:15, 04 kwi 2024


Dołączył: 13 kwi 2015
Posty: 11309
Do góry
Tawuły japońskie tnę wiosną przy ziemi i wówczas wypuszczają piękne czerwone listki i tworzą kulki. Po przekwitnieniu znów tne dość nisko i ponownie są czerwone listki...szybko odrastają.
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 20:04, 04 kwi 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Tylko tego tamaryszka absolutnie nie tykajcie sekatorem. Swoje dwa egzemplarze musiałam usunąć, bo próbowałam ograniczyć ich wielkość i zepsułam im pokrój.
Moje rosły bardzo szeroko, a po deszczu potrafiły wyglądać niezwykle malowniczo
zdjęcia później usunę




Tawuły szare i japońskie to dobry wybór. Te drugie warto po kwitnieniu ponownie przyciąć w kuleczkę. Wtedy ponownie zakwitną.
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 16:49, 04 kwi 2024


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 4259
Do góry
Myślę że jak tawuły szare po murem i te japońskie od frontu nabiorą masy to będzie fajnie. Zawsze coś można dosadzić. Magnolia, która chorowała jesienią ma pąki, ale to chyba liście będą.
Ogród z plażą 11:37, 04 kwi 2024


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 6307
Do góry
LIDKA napisał(a)
Ania masz kwitnąco. Ja nasadziłam drzew po kilka tych samych i nie mam nic kwitnącego wiosną.
Glupio wybrałam.

Szafirki masz tak piękne że mi się ich zachciało.

Ile musze ich kupić żeby zrobić taki pasek na 20 m długości.

Tawuły piękne. Moja Sis swoją tnie w kule i też jest piękna.


Oj, Lidka, u mnie szafirki są na jakichś 6 metrach, a sadziłam kilkadziesiąt sztuk (miałam od teściowej), to pewnie musiałabyś posadzić ponad setkę. Ale uwaga, szafirki nie dość, że się dzielą to jeszcze roznoszą. U mnie mają ogranicznik, a i tak ich pełno poza bordem.

Tawuły cięte w kule świetnie wyglądają, ale przy brzozach mają być właśnie roztrzepane.

Co do drzew, to ja lubię szpalery takich samych drzew w grupie (patrz graby, amonagawy, wiśnie umbraculufiera - ale w większości u mnie to właśnie te kwitnące). Przyznam, że wiosną mają mnóstwo uroku.
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 22:18, 03 kwi 2024


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 4259
Do góry
Miałam dzisiaj pracę na popołudnie, to poszłam sobie na moją osiedlową rabatę, zimno trochę, ale się opatuliłam, czapa na głowę, rękawice i 1,5 godziny grzebałam, żeby odchwaścić poletko. Dobrze szło, bo ziemia wilgotna, w tzw. "międzyczasie" świeciło słońce i sypał drobny śnieg, trochę hardcore ale się tak zawzięłam, że po południu pogrzebałam drugie 1,5 godziny i zrobione prawie wszystko. Pomyślałam, że w weekend to wolę chyba kawę wypić w swoim ogrodzie, a w sobotę zaproszę jedynie sąsiadów do pomocy przy rozsypaniu kory. Jak już skończę to pokażę, całkiem przyzwoicie wyglądają te roślinki, choć młode sadzonki tawuły japońskiej to małe pitki, ale przerzyły i mam nadzieję, że ładnie jeszcze podrosną w tym roku Wiśnia Kanzan ma już spore, piękne pąki. Ogólnie bardzo się zazieleniło i zaczerwieniło ( tawuły i pęcherznice).
Ogrodowe marzenie Mrokasi 21:30, 03 kwi 2024


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Te żylistki to raczej odporne sa, podobnie jak tawuły japońskie. Byle co ich nie ruszy. Może mrówki się osiedliły w korzeniach? U mnie z tego powodu zmarniał spory okaz tui Golden Tuffet.
Ogród z plażą 20:26, 03 kwi 2024


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 13781
Do góry
Ania masz kwitnąco. Ja nasadziłam drzew po kilka tych samych i nie mam nic kwitnącego wiosną.
Glupio wybrałam.

Szafirki masz tak piękne że mi się ich zachciało.

Ile musze ich kupić żeby zrobić taki pasek na 20 m długości.

Tawuły piękne. Moja Sis swoją tnie w kule i też jest piękna.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies