Tegoroczna wystawa tulipanów w łódzkim ogrodzie botanicznym bardzo mi przypadła do gustu. Rozmach, układ kolorów i odmian oraz ta szalona ilość 65 tysięcy robi wrażenie. Z resztą popatrzcie sami....
Jolu, magnolie u mnie już wszystkie przekwitły. Zostało może po jednym kwiatku. Ale to pewnie zależy od odmiany, są też te późniejsze, może Twoja też z tych.
Tulipki już zaczęły dawno, ale strasznie opornie im to idzie przez aktualny stan rzeczy pogodowych. A moze to i dobrze? - w zeszłym roku nawet zdjęć za wiele nie zrobiłam, a już przekwitły.
Natomiast daleko u mnie do "wypieszczenia" - notoryczny ostatnio brak czasu, bo jak nie pada, to jestem na wyjeździe. Mniszek, babka, pokrzywy, nawłoć i co tam jeszcze panoszą się na rabatach
Zawsze możesz jeszcze wysiać i to nawet dużo albo zajedź do mnie
Co kupiłam czy czego nie kupiłam
Kupiłam to czego "potrzebowałam " /nic nie potrzebuję /czyli wielkiego sadźca, kokorycz, rutewkę a przy okazji...no zachcianki też zwykłości kocimiętkę prążkowaną
łubin - kurcze jakie cudne, ja kupiłam czerwony liście piękne
i barwinek bo kolor mnie zauroczył
Ewa masz rację, jak był szczeniakiem to kupiliśmy specjalny szampon, po którym zawsze szedł się wytarzać w ziemi.
Gruszeczko na Twojej białej suni bardziej widać błotko
Zoja przeuroczy i wnosi dużo radości.
Miłej nocki
Marti, dziękuje za wieczorne odwiedziny i miłe słowo na dobranoc
Thesire ma rzeczywiscie trochę mniejsze pąki i kwiaty niż inne tulipany, ale ma ich kilka na jednym pędzie, może dlatego. Tu na zbliżeniu to widać:
Crispa u mnie bardzo ładnie się rozmnożyła pod koniec zeszłego sezonu i wszystkie cebulki kwitną ponownie, wykopałam ją co prawda w zeszłym czerwcu (wraz z liśćmi) i sadziłam ponownie w listopadzie, ale w tym roku zostawię w gruncie. Wydaje mi się, ze ta odmiana powinna powtarzać, tak samo jak QoN, EE, Mount Tacoma czy Sapporo. Na razie ewidentnie nie chcą powtarzać u mnie papuzie - zarówno białe, jak i niebieskie. Reszta lepiej czy gorzej rozmnaża się i powtarza.
"Wiśniowy" krzaczek to chyba lilak Palibin. Wiśniowe ma pąki, potem kwitnie na blado różowo. Mam dwie jego odmiany - druga kwitnie na fioletowo i jest niższa.
Moje róże mają się całkiem w porzo. Nowe nabytki już widać: wypuszczają listki, ale oczywiście, zakwitną później niz te co już miałam posadzone.
Pogoda koszmarna. A potem, znając zycie, od razu będzie upał...
Powojników u mnie za wiele nie ma - te o drobnych kwiatach najbardziej mi się podobają - akebię chyba nie ma co oceniać przez pryzmat kwiatów które są bardzo małe - sama jestem ciekawa co nawyprawiałam .
Jak to nie masz miejsca na pnącze - właśnie mi się wydaje że w ogrodach jest za mało pnączy a one tak pięknie wprowadzają trzeci wymiar - szukaj mi też się tak wydawało.
Wysiałaś knautię - super trzymam kciuki.Jest piękna tylko podobno właśnie krótkotrwała.
Ja się osiałam różności a teraz się cieszę że będę mieć lobelię do donic.
stipa okazała się dość trudna i powolutku się zbiera ale bardzo mnie ucieszy jakby się zrobiła solidna bo bardzo ją lubię
wysiewy kontra wydatki - to argument
kupiłam dla cioci pelargonie i wydałam fortunę - uff jak dobrze że moje się produkują
tu ciocina angielska - ciekawe czy się jej spodoba
obsadziłam donicę na zachodniej - wyszło dość smutnie ale będzie dobrze jak się rozrośnie i słonko zaświeci
Przez weekend majowy udało nam się taki mały zbiorniczek zamontować teraz czekam, żeby rośliny zrobiły robotęOczko robione było dla gunnery , która rośnie obok , przelewać się będzie w jej kierunku i zwiększy wilgotność powietrza