Te zdrewniałe pędy możesz sobie rozłożyć wyżej i niżej ale to co z nich wyrasta to już nie. Ciężko ze zdjęcia wyłapać które pędy są główne bo jest ich chyba sporo. Główne pędy będą najbardziej zdrewniałe i najdłuższe. A z nich z każdego oczka jest wyrasta nowa gałązka i te będziesz ciąć jesienią.
Co do sadzenia to nie robiliśmy takiej filozofii. Po prostu dołek, włożyliśmy roślinę i zakopaliśmy. Mój mąż na pewno nie dawał obornika i też nie nawozi niczym. Tylko podlewał w pierwszym roku.
Salvia pratensis 'Rose Rhapsody' już się szykuje, Sedum Herbstfreude po mocnym chelsea chop, bo było zbyt wielkie, wilczomlecz też już po cięciu kwiatostanów, borówka w donicy w ziemi niestety też ucierpiała trochę przez mróz.