Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "kalina"

Podmiejski ogródek 19:50, 09 paź 2016


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Aniu, nie do ruszenia są tylko kalina i jaśminowiec po bokach oraz właśnie piwonie. Chyba że ktoś mi podpowie, jak je przesadzić wiosną (teraz?), żeby nie ucierpiały. Piwonie podobno bardzo źle znoszą przesadzanie w innym terminie niż sierpniowy.

W ostateczności będę tą rabatę robiła w sierpniu przyszłego roku:/.

Tak mi weszły w głowę słowa Gruszki o krzewach w ogrodzie, że cały weekend grzebię w internecie i szukam niedużych krzewów. Co prawda bardzo lubię grzebanie w ziemi ale dom, dzieci, praca i ogród to za dużo na mnie jedną

Jeśli ktoś ma jakieś doświadczenia z poniższymi gatunkami, to bardzo proszę się podzielić

wawrzynek wilczełyko (powinien dobrze się dogadywać z ciemiernikami od Toszki)
ostrokrzew blue cushion
budleja karłowa buzz velvet
hortensja dębolistna
fotergilla harold epstein
kalina wonna
enkiant
modrzewnica compacta


do tego, wypatrzyłam kilka fajnych drzewek kolumnowych:
kalina kilimandżaro
bez czarny black tower lub golden tower
kruszyna fine line

Czy któreś z nich nada się na dość mocno zacienione miejsce (tak, żeby zasłonić kompostownik od strony tarasu)?

Ps. Śniło mi się dzisiaj, że mój ojciec wyciął mi samowolnie świerka i moją ulubioną lipę. Tak się wściekłam, że aż się obudziłam
Ranczo Szmaragdowa Dolina 21:12, 08 paź 2016


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89502
Do góry
Katkak napisał(a)
Cuda i kamolki super, pokaż gdzieś posadziła i co to jest o czerwone?

Jedno czerwone to berberys admiracion,drugie czerwone to tawułka little princess, trzecie czerwone kalina koralowa
Podmiejski ogródek 11:48, 07 paź 2016


Dołączył: 27 kwi 2015
Posty: 13459
Do góry
makadamia napisał(a)
To jest dobra myśl, Gruszko. Mam berberysa i tawułki do wykorzystania, pójdą na tą rabatę pod domem.

A tymczasem zawstydziłam się i w końcu zabrałam za dokładne wymierzenie i rozrysowanie rabatki południowej.

O dziwo, okazało się, że ona wcale nie jest prostokątnaNiecałe 2,20 z lewej strony i ok. 1,90 z prawej.



W zasadzie nie wymyśliłam nic ponadto, co już wcześniej napisałam.
Po bokach kalina i jaśminowiec.
Z tyłu ciski - robusty a na ich tle hortensje i miskanty.
Przed hortkami niewiele się zmieści i dałabym tam rozplenice.
Przed miskantami posadziłam już piwonie, a pomiędzy nimi czosnki główkowate.
Po środku trzy lilie (moje wielkie chciejstwo) a przed nimi szałwia.

Nie jestem zadowolona z tego pomysłu. Powinnam chyba zmniejszyć ilość piwonii a w ich miejsce dać jakiegoś stożka z kulką, bo będzie strasznie pusto poza sezonem.

A gdyby ktoś chciał się pochylić nad tą rabatką, wrzucam pusty plan:

Asiu rozplenice te litle boy małe planujesz? bo te wieksze to merówki rosną i red head mogę Ci przesłać jak przezimują bo mi się wysiały w źwirku :/
pewnie masz rację z czymś zimozielonym na środku, ja się dopiero od Ciebie uczę ich wprowadzania.
a co myslisz o tym aby zamiast rozplenicy dać seslerie wymieszaną z szałwią?widziałaś u ren133 luz zielonej? tylko one z AM lub CF mają
albo to
https://pl.pinterest.com/pin/166422148709126737/
https://pl.pinterest.com/pin/166422148709057251/
Rododendronowy ogród II. 20:45, 06 paź 2016


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
Pluszakowa napisał(a)
Ja czekam na kolorki u ciebie jesień u ciebie bardzo mi się podoba


Jak na razie to tylko trzmielina oskrzydlona płonie czerwienia i kalina koralowa ma cudne róze ale zdjec nie mam.
Podmiejski ogródek 19:08, 06 paź 2016


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
To jest dobra myśl, Gruszko. Mam berberysa i tawułki do wykorzystania, pójdą na tą rabatę pod domem.

A tymczasem zawstydziłam się i w końcu zabrałam za dokładne wymierzenie i rozrysowanie rabatki południowej.

O dziwo, okazało się, że ona wcale nie jest prostokątnaNiecałe 2,20 z lewej strony i ok. 1,90 z prawej.



W zasadzie nie wymyśliłam nic ponadto, co już wcześniej napisałam.
Po bokach kalina i jaśminowiec.
Z tyłu ciski - robusty a na ich tle hortensje i miskanty.
Przed hortkami niewiele się zmieści i dałabym tam rozplenice.
Przed miskantami posadziłam już piwonie, a pomiędzy nimi czosnki główkowate.
Po środku trzy lilie (moje wielkie chciejstwo) a przed nimi szałwia.

Nie jestem zadowolona z tego pomysłu. Powinnam chyba zmniejszyć ilość piwonii a w ich miejsce dać jakiegoś stożka z kulką, bo będzie strasznie pusto poza sezonem.

A gdyby ktoś chciał się pochylić nad tą rabatką, wrzucam pusty plan:
Pojedyncze pytania na temat projektowania rabat 17:08, 05 paź 2016

Dołączył: 26 wrz 2016
Posty: 39
Do góry
Dziękuję za podpowiedź. Jałowce to chyba dobry pomysł pod tak żarłoczną rośliną. Poza tym są zimozielone, a pęcherznice nie. Zresztą wszystkie drzewka w tym miejscu gubią liście (perukowiec purple, pęcherznice, kalina, magnolia Susan).


Bluszcz pod kaliną ... może kiedyś. Na razie ona jest niewielka, a i tak będzie przesadzana i rozważam jej przycięcie (kosztem przyszłorocznego kwitnienia). Bluszcz podpowiem ojcu - on ma wielką kalinę z wygolonymi pniami.
Pod Biało-Niebieską Chmurką ogród Basilikum 19:15, 03 paź 2016


Dołączył: 14 cze 2015
Posty: 21928
Do góry
Dominika wycieczka byla krotka. Glownym celem byly biegi wiec najpierw sie wymarzlam robiac zdjecia biegaczom. No i ze spaceru przegonil nas deszcz.

Gruszko ciacho pycha wiec piecz



a do ogrodu tez na chwile zdazylam i wywiozlam gore chwastow zgromadzona w zeszlym tygodniu i posadzilam wreszcie kupiona w sierpniu pecherznice. Nie mialam pojecia gdzie ja posadzic, bo nie jest kalina, ktora chcialam. Rosnie wiec za skalniakiem Kolo forsycji. Mam nadzieje, ze mi i jej sie spodoba to miejsce i tak zostanie.
I znalazlam wreszcie widly do kompostu, ktore postawilam pod sciana i szukam od tygodnia. Jutro wykopie nimi bergenie a na jej miejsce posadze roze. Troche mi narazie szkoda jej ruszac, bo akurat tak ladnie kwitnie i pachnie na dodatek.
Ogród NIEzgodny z planem 20:37, 30 wrz 2016


Dołączył: 11 sie 2016
Posty: 8
Do góry
Głowa mi pęka od nadmiaru oglądania wszystkich wątków.Zdjęć są miliony Dobrze, że wieczory są coraz dłuższe, dzieci chodzą szybciej spać to będę przerabiać ten mój projekt.
Mam i pierwszą zagwozdkę....to miejsce jest po lewej stronie stojąc na tarasie. Obecnie patelnia totalna, ale za moment przecież tuje urosną, klon za płotem też jest coraz większy.
W planie jest tam magnolia (ta pojedyncza łodyga zaraz na początku...) i kalina koralowa. Bliżej brzegu żółte pięciorniki, pod magnolią kocimiętka a na samym brzegu pinus mugo humpy. Oczywiście z planu nici bo magnolia z tą kaliną mi się jakoś tak gryzą a poza tym chciałabym aby to było bardziej zielone miejsce, bez jakiś kwiatów które wraz z poszerzeniem bedzie miało trawy, które to w przyszłym roku zagoszczą do okola folii, gdyż tam będzie miejsce na ognisko otoczone brzozami i miskantami kleine fontane.
Co byście mogli tu zaproponować? Te małe bukszpanowe kuleczki i hakony są ok. Myślałam, aby za nimi posadzić białe pięciorniki a za pięciornikami i pomiędzy dorenboosami (magnolii tam nie chcę) miskanty ML...?a może zamiast brzoz jakiś stożek? w miejscu gdzie obecnie jest magnolia widzę brzozę pendulę, nisko szczepioną

Na prawdę liczę na Wasze porady, bo to miejsce spędza mi sen z powiek....



To tu- to tam- łopatkę mam ! 20:31, 30 wrz 2016


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Jutro ostatni dzień letniej pogody. Cały następny tydzień mokry ma być, a pod koniec tygodnia ma być tylko 1-2 stopnie w nocy. Porządki w warzywniku koniecznie trzeba przyspieszyć. Zapowiada się pracowita sobota.
Przydrożne drzewa zaczęły się przebarwiać. Wiązy zrobiły się cudownie żółtopomarańczowe. W ogrodzie też zmiany. Lilak węgierski i kalina watanabe ustawiły się w kolejce za dereniami.Dołączyła do nich katalpa.



Hosty z dnia na dzień pożółkły i mały klonik Ginnala



Trzmielina oskrzydlona i irga

NewLife w ogrodzie 18:03, 29 wrz 2016


Dołączył: 28 cze 2015
Posty: 1240
Do góry
Najwyraźniej dopadło mnie ogrodowe ADHD, o które bym samej siebie nie podejrzewała, bo miałam nie ruszać tego miejsca do wiosny a gonię z rabatą jakby jutro miał nastać koniec świata. Na razie na środku zadołowana w doniczce kalina koralowa, bo miejsce dalej czeka na właściwy wybór:

Na próbę postawiam donicę. W jej miejscu widzi mi się stożek...I już kombinuję.

I spojrzenie na "rabatę z rozmachem". Uwielbiam ten moment, gdy słońce chyli się ku zachodowi i pięknie muska promieniami stipę i tuje.

Trzmielina oskrzydlona zaczyna "goreć" a juka guard świeci:

Moja bajka 20:07, 28 wrz 2016


Dołączył: 13 lip 2013
Posty: 28254
Do góry
LyraBea napisał(a)
Dziękują za odpowiedź i zdjęcia. Kalina faktycznie mało Ci urosła, to moja, mam wrażenie 3 gałązki puściła większe w ciągu tego sezonu, niż Twoja w ciągu kilku lat. Ile ona ma dokładnie? Przepraszam, że tak dopytuję, ale naszła mnie natarczywa myśl, żeby posadzić ją w miejscu, w którym do tej pory nawet przez myśl mi nie przeszło. Rabata dopiero się tworzyć miała na przyszłą wiosnę, ale jak to ja, zaczęłam kombinować. A w związku z tym, że kalinę muszę i tak zadołować na zimę, to czemu nie spróbować dać jej już własny dołek? Tyle, że chcę ją posadzić w odległości metra od tuj, które jeszcze urosną, więc nie wiem, czy to dobry pomysł i dlatego dopytuję o ekspansywność. Już zaczęłam przeglądać wątek Izy. Może jeszcze tam dopytam. Ślicznie dziękuję.

A czy tej bidulce u Ciebie zwyczajnie nie brakuje wody? Jeśli nie wody, to coś ją od korzeni żre jak nic

Swoją kalinę mam od maja 2015r.
no szału nie ma ze wzrostem . Sprawdziłam, niby sucho nie ma. Nie wiem co z nią. Może wiosną się zrehabilituje, wspomożona daweczką nawozu .
NewLife w ogrodzie 09:36, 28 wrz 2016


Dołączył: 28 cze 2015
Posty: 1240
Do góry
Joku napisał(a)
Może jako towarzystwo dla bukszpanów jakiś stożek? Np. piękna kalina japońska? Kalin jest sporo. Znane najbardziej są te popularne Boule de Neige i kilka innych, ale są inne, o wiele piękniejsze, pachnące , przebarwiające się jesienią.
Lilak Mejera jako kulka szczepiona na pniu? Cudownie pachnie jak kwitnie, można go ciąć.
Stożek byłby super, ale zanim sama wyhoduję, to miną lata, z zakupami formowanego w okolicy trudno. A coś na pieńku od razu zrobi takie tyci "wow". Wygooglowałam i lilaka i kalinę japońską. Jak cos na nóżce, to wolałabym, żeby na zimę listków nie gubił. Ale jestem wymagająca, co nie?

Dalej kombinują i nawet mnie to cieszy, bo już 3 ogrodnicze zwiedziłam, typuję różności, ale impuls kupowania mnie nie dosięgnął. Czyżby świadome planowanie się u mnie wykluło? To takie niepodobne do mnie.
Dziękuję Jolu za typ.
Moja bajka 09:14, 28 wrz 2016


Dołączył: 28 cze 2015
Posty: 1240
Do góry
Katkak napisał(a)

Beatko póki co bez problemu udaje mi się ją prowadzić w formie drzewka. Nie jest ekspansywna, mam nawet wrażenie, że stoi w miejscu i słabo rośnie. Ale wiosną ładnie kwitła. Przy okazji zdjęć dzisiejszych zauważyłam, że ma tak dziwnie podwinięte listki. Mszycy nie ma, więc nie wiem czemu. Kalinę w formie drzewka prowadzi też Iza z wątku Wszystko czego potrzebuję to ogród pełen kwiatów i dom pełen książek. Jej jest znacznie większa, więc zerknij do Niej .
Dziękują za odpowiedź i zdjęcia. Kalina faktycznie mało Ci urosła, to moja, mam wrażenie 3 gałązki puściła większe w ciągu tego sezonu, niż Twoja w ciągu kilku lat. Ile ona ma dokładnie? Przepraszam, że tak dopytuję, ale naszła mnie natarczywa myśl, żeby posadzić ją w miejscu, w którym do tej pory nawet przez myśl mi nie przeszło. Rabata dopiero się tworzyć miała na przyszłą wiosnę, ale jak to ja, zaczęłam kombinować. A w związku z tym, że kalinę muszę i tak zadołować na zimę, to czemu nie spróbować dać jej już własny dołek? Tyle, że chcę ją posadzić w odległości metra od tuj, które jeszcze urosną, więc nie wiem, czy to dobry pomysł i dlatego dopytuję o ekspansywność. Już zaczęłam przeglądać wątek Izy. Może jeszcze tam dopytam. Ślicznie dziękuję.

A czy tej bidulce u Ciebie zwyczajnie nie brakuje wody? Jeśli nie wody, to coś ją od korzeni żre jak nic
Rododendronowy ogród II. 21:48, 27 wrz 2016


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
Justyna napisał(a)
Bogdziu, ale cudnie! Uwielbiam te Twoje lany.
U nas, póki co, w nocy spada do +5.
Kalina japońskato piękny krzew.
Serdecznie



Justynko gdzie Ty znalazłas to zdjecie. Miło Cię widziec bo to znaczy że zaraz do Ciebie trzeba zajrzec.Moja kalina ma cięzkie warunki a własciwie dwie kaliny mają ciężkie warunki , jedna gorsze od drugiej ale nie mam juz dla nich lepszego miejsca i dla derenia pagodowego też wiec męcza sie pod brzozami.
Rododendronowy ogród II. 21:12, 27 wrz 2016


Dołączył: 25 paź 2012
Posty: 2282
Do góry
Bogdziu, ale cudnie! Uwielbiam te Twoje lany.
U nas, póki co, w nocy spada do +5.
Kalina japońskato piękny krzew.
Serdecznie

NewLife w ogrodzie 20:12, 27 wrz 2016


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 14113
Do góry
Może jako towarzystwo dla bukszpanów jakiś stożek? Np. piękna kalina japońska? Kalin jest sporo. Znane najbardziej są te popularne Boule de Neige i kilka innych, ale są inne, o wiele piękniejsze, pachnące , przebarwiające się jesienią.
Lilak Mejera jako kulka szczepiona na pniu? Cudownie pachnie jak kwitnie, można go ciąć.
Rododendronowy ogród II. 20:39, 26 wrz 2016


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
Gosiek33 napisał(a)
Już tak przebarwiona kalina? U mnie jeszcze prawie lato


U mnie późne lato
Rododendronowy ogród II. 20:38, 26 wrz 2016


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)
Dla kalin nie należy żałować miejsca. Liść której pokazałaś?


Ewo kupiona jako .............kalina japońska
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies