Połowa działki - czyli mam powoli dość część II
08:46, 27 kwi 2024
Tak myślałam że Kasia mnie opitoli bo wie ze ja ciągle sekator mam w łapce . Mnie na razie mniej zależy na kwiatkach a bardziej na tym żeby pieniek był zdrowy.
Dlatego jeszcze raz podeszłam z nożykiem i sekatorem i jak mi Ela podpowiedziała wycięłam ten suchy pieniek ze środka próbowałam go wyskrobać jak najwięcej posmarowałam maścią z płynem przeciwgrzybowym i obcięłam te dłucie gałęzie. Wiem ze jak podcinałam gałęzie przez 2 lata to pieniek mocno zgrubiał i cała rana zaczęła się zabliżniać.

Dlatego jeszcze raz podeszłam z nożykiem i sekatorem i jak mi Ela podpowiedziała wycięłam ten suchy pieniek ze środka próbowałam go wyskrobać jak najwięcej posmarowałam maścią z płynem przeciwgrzybowym i obcięłam te dłucie gałęzie. Wiem ze jak podcinałam gałęzie przez 2 lata to pieniek mocno zgrubiał i cała rana zaczęła się zabliżniać.