Joku, Bogdzia dobrze rozpoznaje, to siewki ranników. Mnożą się jak szalone. Setki siewek mam nawet w trawniku. Jak zielona pierzyna otulają hortensję kosmatą.
Nowa rabata została wyznaczona (piaskiem) i nawet zaczęłam ściągać darń, ale później moje plecy już odmówiły współpracy, a M. nie poczuwał się do pomocy, więc cóż, czekam aż znajdą się siły u mnie, czy chęć u niego
Na razie pierwsze róze wsadziłam wprost do trawnika. Kolejna dostawa bedzie prawie w całosci pod tę rabatę, więc nie ma wyjścia i trzeba będzie w końću ją przekopać:
Aha, miałą być elipsa, ale jest ostatecznie koło Elipsa byłą zdecydowanie za duża...