Oto moja wypielona wczoraj rabata... A raczej wydarta
Na tyłach jest spartina, którą pewnie przesadzę na narozną. W jej miejsce pójdą Szmaragdy. A między trawy niskie z przodu chcę wsadzić takie ładne czerwone skalniakowe kwiatusze
Na dziś moje róże wszystkie żyją, ale nornice, czy karczowniki grasują. Figo wczoraj myszki nieustająco szukał Za płotem wprawdzie, ale niezłą dziurę za myszką wykopał...
(nawet mnie w oddali widać jak na skarpie walczę)
Zdziwiona bym była jakbyś aparat w trakcie naszego spotkania wyciągnęła...
Tyły tutaj odchwaszczałam i wysypię zrębki bo nie wyrabiam z tymi chwastami - szkoda czasu i nerwów. Sesleria mnie zachwyciła szybko rusza i juz jest co dzielić.
Tutaj trawa która spłynęła i się rozsiała w rozplenicach. Jeszcze trochę tego zostało:
Trzcinniki szaleją - będę dzielić na 3 rzędy tutaj :
Moja lawendowa Dziekuję Juzi za motywację do dzielenia lawendy Chyba wniosek jest taki że wszytsko można dzielić łącznie z tujami Heheheh Udało się ! Z 3 lawend wyszło 2 długie rzędy !
I druga lawenda ze skarpy brzydka okropnie ale poźniej ładnie odbija i kwitnie na intensywnie niebieski kolor.
Iwonko a co to jest to bujne zielone na lewo od irysków, przy runiance?. Iryski oczywiście śliczne. Też się wczoraj już nie powiem co na widok swoich kwitnących.