Witam wszystkich to dzisiaj może troszkę o warzywniczku w zeszłym roku całkiem dorodna dyńka mi wyrosła zbiór cukinii też był niezły a fasola porosła podporę
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie, robi się coraz cieplej, chyba powoli czas ruszyć na sprzątanie "naszego świata", krokusy już wybijają ! Spacer dzisiaj po ogrodzie uświadomił mi , że czeka mnie dużo roboty, ale już się za nią stęskniłam. Trochę martwi mnie stan niektórych dereni z nowych nasadzeń ( ale może nie będzie tak źle?- chyba sama się pocieszam )
Asiu Ty powinnaś dostać medal za to,że chcesz tak się poświęcać i kombinujesz nad tymi projektami. Kochana jesteś,wiesz o tym?
Trochę mi nie pasuje koncepcja przy garażu. Wolałabym tam jednak prosty podział. Może tak
Jeszcze nie wiem co by to miało być elementem dzielącym. Zamiast roślinnego płotu coraz bardziej skłaniam się ku jakiemuś ażurowemu płotkowi.
Na środku też coś mi nie gra. Chyba te rabaty Asiu jakieś za wielkie Asiu. No tak ale chciałam mało trawy . Chyba rozbijać je na mniejsze to niezbyt dobry pomysł?
Druga wersja, też jeszcze do poprawy. Linie rabat bardziej podobały mi się w pierwszej wersji, ale tamta funkcjonalnie mi nie pasowała: widok z ławeczki był kiepski.
Tutaj linie widokowe są lepsze, ale linie rabat jeszcze mi nie grają.
Dla jasności pokazuję jeszcze jak ten projekt wygląda w porównaniu do stanu obecnego.
Tak naprawdę, to rabaty wcale się tak bardzo nie powiększają, jak to się wydaje.
Wendy, czas szybko leci. Ani się obejrzysz, a żywopłot będzie.
Różnica 3 lat- te maluchy sadzone były po zakończeniu budowy. Najsłabsze przyrosty są w narożniku z brzozami. Tam jest cień i niewiele wilgoci. (zdjęcie po prawej)
Pestko, krokusów u mnie też nie widać. Każdego dnia spod śniegu wyłaniają się nowe byty
Turzyce i żurawka
Kamilko, tak jakoś od zeszłego roku zaczynają być widoczne ramy. Przedtem wypełnienie było wyższe.
Jolu, Mirko, BasiuLT, Violu witam w samo południe. Stan jaki jest na liczniku już zachowam. dla potomności tylko wrócę do poprzednich wątków w celu zobrazowania poprzedniego stanu. Bo w tej chwili jadę od zera i to się nie zmieni.
Blondynka, zostanie blondynką nawet jak osiwieje!
ja na klatce też mam ale inne.i już od paru lat.to znaczy nie mam galeria a jedynie dwa plakaty bo klatka cała w szkle więc ścian niewiele
Na pewno coś fajnego znjdziesz.tyle teraz tego...A jak nie to rodzinnie odcisniete łapki pomalowane farbą i też jest super plakat
Nie chce się z ciepłego wychodzić. Znienawidzony widok z okna.
Zniknęła największa moja tuja, będę sadziła drzewko liściaste, zyskałam odrobinę miejsca