Tak pół na pół (trawa wzejdzie szybciej, trzeba podlewać na początku). I siejesz wymieszanymi nasionami.
Albo trochę sztucznie: plackami: trawę i plackami wymieszane nasiona kwiatów + jednorodne nasiona kwiatów na brzegach.
Szałwia viridis - trójbarwna - ona nie jest naturalnym gatunkiem łąkowym - można spróbować, sieje się sama potem.
A ta druga, to nic o niej nie wiem, czy ona u nas zimuje? Jakaś taka egzotyczna.
Agatka, ta szałwia to chyba Caradonna?
Jestem w szoku jak ci te byliny już kwitną. Przetacznik, szałwia - u mnie nawet pąków jeszcze nie mają. Kilku innych nawet nie znam, ale piękne są
W stawku grzybień biały ma już dużo liści, a kosadźce mnóstwo pąków. Mam do nich sentyment. To sadzonki przywiezione z łąk za moim rodzinnym domem. W tym roku obchodzą 18-stkę
Lubię też te foletowe kosadźce, fajnie w tym roku zakwitły.
Równiez szałwia bardzo się rozrosła. Odmiana "Caradonna"
Amethyst - duża wysoka krzaczasta i sieje się jak szalona ale wyplewiałam w zeszłym roku całymi wiadrami z 5 sadzonek po 3 latach mam chyba ze 30 i pilnuje zeby ściąć zaczym sie nasieje jest jak werbena ...wszędzie gdzie nie chcesz
Caradonna ...mam az dwie ..ta sie nie sieje ....chciałam podzielić ale zamiast miec dwie zjednej ukatrupiłam (zgniły) te dzielone musze ich dokupić bo to moja ulubiona szałwia ...wysoka prosta ...nie robi takich krzaków jak amethyst
innych z tej listy nie mam ...choć mi sie wydaje ze rosea tez chyba kiedys kupowałam ale jej nie jestem w stanie zlokalizować na mojej rabacie mam jeszcze kilka innych niskich białą niską i wyższą ...ale one jak caradonna ani sie nie sieją ...a dzielenie teź kiepsko znoszą
bright rose kupiłam w zeszłym roku ..to nie mam zdania ....i mam deep blue...ta też jest super i chyba tez sie sieje ...ale żadna z moich nie sieje sie tak mocno jak Amethyst ...ta za wszystkie nadrabia
Asia Makadamia, to ta rabata, o której wspominałam. Zrobiłam dla niej obwódkę z seslerii jesiennej wymieszanej z szałwiami. Jest na niej też bodziszek,piwonia, róża, powojniki dwa, hortensje, tulipany i czosnki ale już przekwitły, i lilie i bukszpan Taki misz masz ale z obwódką zaczęła mi się podobać Dziś już kwitnie szałwia i powojnik, ale leje więc narazie musi wystarczyć foto sprzed trzech dni
Miałam zestawienie bodziszki-sesleria jesienna-szałwia. Najpierw posadziłam tam nie te bodziszki co trzeba (Chocolate), potem za dużego Rozanne, potem jakiegoś innego aż w końcu wywaliłam je stamtąd całkiem i zadowoliłam się zawilcami September Charm (nornice zjadły je w tym miejscu co do jednej sadzonki).
Jeżeli jeżówka może wystawać z bodziszków to tak - ale nie czuję tego.
Jednak natchnęło mnie i zobaczę jak Oudolf sadzi te bodziszki, bo czasami sadzi.
Marto,
jeżeli chcesz naturalną łąkę z dodanymi gatunkami kwiatów łąkowych to w posianej trawie (dobranej do stanowiska: słoneczne, żyzne; kup po prostu trawę jak na pastwiska) wsiewasz ww. kwiaty. Szałwia lekarska - nie wiem czy ją tam utrzymasz, ją często mrozi i wtedy trzeba obciąć nisko, drewnieje też.
Do takiej łąki dodać można firletkę (u mnie miała za sucho), sypnąć nawet rzepakiem albo szczawiem, można naparstnicami. Można wprowadzić na wzór kaukaski tulipany botaniczne (jak ktoś jest zainteresowany podam nazwy gatunków).
Albo możesz stworzyć rabatę łąkową z trawami wyselekcjonowanymi: czyli wprowadzasz gatunki traw, np. molinię, jakąś turzycę (duży wybór: pagórkowatą, graya - lekki cień wskazany) na przygotowanej powierzchni - czyli robisz tak jakby łąkę.
Słoneczne stanowisko jest dobre dla łąki.
Moja jedna duża polowa łąka (ostatni jej rok) ma dużo sucholubnych wrotycza, rumianków, rozchodnika, macierzanki.
Moja zaś rabata łąkowa w ogrodzie to molinia, śmiałek, sesleria skalna i jeszcze 2 trawy (zapomniałam nazw) jako dodatek do azalii - ona dopiero powstaje metodą własnych doświadczeń (ale ciągle myślę o naturalnych stanowiskach azalii i traw gdzieś tam daleko na wschodzie).
Tak więc specjalistką nie jestem ale wydaje mi się, że jeżeli koszenie przypadałoby 3 razy w roku, to powinnaś udać się po trawę do sklepu z zaopatrzeniem dla rolnictwa. My tak zrobiliśmy - bardzo zmieniła się ta łąka na przestrzeni tych lat, gatunki walczą ze sobą, jedne poległy. Jednak w żaden sposób nie przeszkadza to gadom i owadom i drobnym oraz dużym ssakom korzystać z niej. Krowom wraz z upływem czasu było trochę gorzej z tą łąką.
Tu się dzieje, a co to dopiero będzie...
Ładnie już się zagęszcza, dużo nasadziłaś.
Co tutaj masz? Co to za trawki przy danicach?
Przetaczniki masz tu chyba i widzę cyprysiki groszkowe filifera.
Przy berberysach to carex elata?
A tak z przodu coś rośnie, to nie czasami mikołajek?
Pada deszcz kolejny dzień. Zakwitła następna róża- Diamond Eyes.
Szałwia omszona Schneehugel też pokazała swoje białe kwiatuszki.
Kocimiętka z nasion (wysiewałam w zeszłym roku) wygląda jak łan dorodnej pokrzywy.
Przerosła płotek, nie ma kwiatów. Jestem rozczarowana.
Łubin jakimś cudem znów się pokazał, bez kwiatów ale liście w deszczu piękne.
Miłego dnia
Moja sesleria też w tym roku już piękna ,aż żal że ciągle w przechowalniku ale doczeka się swojego miejsca mam nadzieję w przyszłym roku. Kamilka odpoczywaj i zdrowiej
zdrówka życzę a i pogoda taka ,że nic tylko odpoczywać bez wyrzutów sumienia. Trochę wytchnienia po tym szaleństwie pogodowo-ogrodowym wszystkim się należy
sesleria dziękuje
i u was na pewno piękna
ja mam z niską szałwią i myślę że jak szałwia się w pełni rozwinie to i tak ładnie to będzie wyglądać
wysoka lubi się pokładać a compactowa jest zwarta
Zimno, wieje i leje
niby dobrze
odpocznie się rośliny też
i dobrze bo się w ogóle się nie nadaję bo mnie moje choróbsko dopadło
ale co tam
Ta róża ma wyjątkowy kolor, ale jednak smutny. I jak dla mnie pasują do niej byliny o białych kwiatach np. liatra (oczywiście biała i z jasnymi liśćmi), pasuje także kocimiętka, może perowskia (bo ma srebrne liście) i dodałabym przywrotnik ostroklapowy i lekkie turzyce z zielonymi cienkimi listkami np. Kyoto lub podobne.
Byliny bladoróżowe, może szałwia omszona 'Rosea'(choć nie jest bladoróżowa).
Ja na Caradonne zachorowałam jako jedną z pierwszych bylin u mnie w ogrdzie i ta choroba chyba jest nieuleczalna.
Mocno się rozrasta, co 50 -60 cm lepiej ją posadzić.
Źle to ujęłam, głównie chodziło mi o azalie, ale w sumie ogólnie teraz to u mnie głównie zielono, u Ciebie pełno kolorowych bylin u mnie orliki i szałwia hihi, ale co ja poradzę więcej już upychac nie chce, już tak wszędzie pełen ścisk