To już chyba prawdziwa choroba, zamówiłam sobie 2 szt Madame Anisette na konto umarzniętych Fresi i Constanze Mozatr za Abrahama. Ale nie potrafiłam odejść bez niczego ze stoiska z różami
To moje łupy
Nie wiem na ile to pomoże bo one za dżdżownicami głównie lezą, u mnie kretówek na takim kawałku 3 razy tyle a pędraków nie mam( pewnie jakieś pojedyncze, ale , żadna plaga, kret by z głodu padł)
Piękna ta dekoracja
Ja z New Dawn mam to samo,wnerwia mnie kiedy przekwita,ciacham ją,ale kiedy mi przychodzi całkowicie wywalić,nie mam serca
Już nawet ją jesienią przygotowałam,wycięłam wszystkie długie pędy i dalej rośnie
Kilka moich też tak wygląda,ale tylko te,które ciachnęłam na jesień żeby schludnie wyglądały
Wszystkie inne niemal bez uszczerbku.
Najbardziej mi będzie żal Pashminy jeśli nie odbije od korzenia
Kochana, teraz jest czas w sklepach że można kupować karpy piwonii. Możesz ją wsadzić teraz. Jeśli można kupić na wiosnę to można też sadzić na wiosnę
Tylko karpy kupowane w sklepach są w woreczku, dobrze ją obejrzyj, czy puszcza już czerwone kły, innych nie kupuj bo mogą być zasuszone, wybieraj jak największe karpy,
Kupiona piwonia na pewno nie zakwitnie w tym roku i pewno w przyszłym też nie bo ona musi podrosnąć aby kwitła.
Ja kupiłam właśnie ze dwa tyg temu karpę piwonii białej pojedynczej, już z kłami, więc posadziłam ją do doniczki i trzymałam w zimnym pomieszczeniu, Teraz wystawiam ją na zewnątrz, żeby nie rosła za szybko, ale jak zapowiadają przymrozki to ją chowam do domu. Też możesz właśnie tak zrobić, czyli wsadzić do donicy
Oto ona
obok liliowiec, kupiony w tym samym czasie co piwonia