Przerwa na kawę...
21:07, 27 lut 2017
Pojechałam po podłoże do siania do LM a wróciłam... Oczywiście paczuszek jest więcej. Każdej z rodzaju po kilka sztuk. Nigdzie już nie wychodzę do sklepu. Nawet ze spożywczego wracam z cebulkami
Nic na to nie poradzę, że bardzo lubię lilie. A gotowe malwy i przegorzan na ten sezon a nie na następny były niewątpliwym atutem. I nici z ograniczenia wydatków wyszły i nauki cierpliwości. Już sobie wykombinowałam, gdzie kłącza posadzę przegorzanu a kupione jego nasionka posypię obok sadzonek. W ten sposób już w tym roku coś zakwitnie
))))))