w zeszłym roku przycinałam, ale nic nie odbiło. W końcu wywaliłam i posadziłam nowe. Sporo traw mi wtedy padło.
Teraz stipy do mrozów były zielone. Jednak za długo mrozy trzymały. Nie sądzę, ze coś przeżyło.
Mają kolor słomkowy. Jeszcze nie cięłam. U mnie dopiero śnieg stopniał.
Ale za to na rabacie pokazały się kiełki tulipanów:
Czosnki główkowate są takie:
Wychodzą też krokusy:
REINE des VIOLETTES przynajmniej kupiona pod taką nazwą
Fioletowa jest,ale czy to ona ? Chyba nie,ale z innymi bladymi komponuje się fajnie,więc niech się nazywa jak chce
Cleome dla Hani(Żywopłotki Cisowe).
Zobacz jak ładnie wzeszły nasionka.Kupiłam jeszcze torebkę nasion Cleome mieszankę może inne kolory będą.Posieję w marcu będą dłużej kwitły
Siałam z zamiarem nie pikowania ale w takiej ilości się wysiały ze jak podrośnie to po prostu podzielę na kawałki bez pikowania.Chcę zobaczyć jak urośnie bez pikowania bo jednak pikowania spowalnia wzrost.Taki eksperyment Haha ale się napikałam
Daleko jej do wigorności rózowej. Po jednej gałązce z kwiatami w każdym kwitnieniu,to jej drugi sezon.
Zobaczymy w kolejnym sezonie,może się poprawi.
Niewielkich rozmiarów,zapachu nie wywąchałam Możliwe,że deszcze wypłukały
Myślałam,że pączki coś mi wyżera,ale u innych podobnie wyglądały,więc chyba taka ich uroda. Kwiaty później były kształtne.
Piękne zdjęcia, a to z sójką (chyba) świetne.
U mnie na działce też mam koty, ale bezdomniaczki, obfocę je jak zacznę sezon. Arystokracja kocia przebywa wyłącznie w domu.
No i jeszcze rodki : na 3 -jeden ma pąki kwiatowe ale zżółkły mu listki, pozostałe 2 obok ( w tym samym miejscu kupowane), mają śliczne zieloniutkie liście ale nie mają pąków....