Ogrodowy spektakl trwa ...
20:20, 03 sty 2017
Jestem nadal w temacie róż - wcześniej rozpoczęłam opisywanie moich róż angielskich ale nie skończyłam przeskakując na wątek Vivy.
I nadal dziś nie skończę.
Na chwilkę wskoczymy do róż wielkokwiatowych które po angielskich są w moim ogrodzie w dużej ilości. A wśród nich jest Johann Wolfgang Goethe
znacie? na pewno, ja ją kupiłam przypadkiem bo nie było Tuscany i Pani mi ją prawie wcisnęła "zamiast"

i ta róża pięknie nawiązuje do koncertu na jakim byłam w 2010 r. w Wiedniu w złotej sali "Wiedeńskiego Towarzystwa Muzycznego" czyli miejsca skąd odbywają się koncerty noworoczne ponieważ jest to siedziba filharmoników wiedeńskich.
Ja byłam na koncercie szkolnym jaki co rok daje muzyczne gimnazjum. Zostaliśmy zaproszeni przez rodzinkę ku największej mojej radości.
Szkoła taki koncert przygotowywuje co najmniej rok a udział biorą wszyscy uczniowie i nauczyciele. Nauczyciele w sensie że czynnie - grają na instrumentach albo śpiewają swoje partie w chórze. Zapraszany jest też dyrygent ze świata.
W 2010 szkoła przygotowała operę Hektora Berlioza Potępienie Fausta która jest napisana na bazie Fausta J.Wolfganga Goethe.
Koncertem dyrygował Fabio Luisi i było zaproszonych 4 operowych śpiewaków do partii solowych
Tak więc znalazłam się w legendarnym budynku i sali którą podziwiałam zwykle 1 stycznia
Moje wrażenia -
he zaraz na wejściu do budynku wpadła mi szpilka do wycieraczki więc weszłam na bosaka bo mąż się siłował a nie chciałam blokować miejsca - klasyka jak dla mnie.
Z walącym sercem wchodziłam na salę /już w butach
/
dla kogoś takiego jak ja to było naprawdę niesamowite przeżycie
i co czułam na wejściu do legendarnej sali ?
I nadal dziś nie skończę.
Na chwilkę wskoczymy do róż wielkokwiatowych które po angielskich są w moim ogrodzie w dużej ilości. A wśród nich jest Johann Wolfgang Goethe
znacie? na pewno, ja ją kupiłam przypadkiem bo nie było Tuscany i Pani mi ją prawie wcisnęła "zamiast"
i ta róża pięknie nawiązuje do koncertu na jakim byłam w 2010 r. w Wiedniu w złotej sali "Wiedeńskiego Towarzystwa Muzycznego" czyli miejsca skąd odbywają się koncerty noworoczne ponieważ jest to siedziba filharmoników wiedeńskich.
Ja byłam na koncercie szkolnym jaki co rok daje muzyczne gimnazjum. Zostaliśmy zaproszeni przez rodzinkę ku największej mojej radości.
Szkoła taki koncert przygotowywuje co najmniej rok a udział biorą wszyscy uczniowie i nauczyciele. Nauczyciele w sensie że czynnie - grają na instrumentach albo śpiewają swoje partie w chórze. Zapraszany jest też dyrygent ze świata.
W 2010 szkoła przygotowała operę Hektora Berlioza Potępienie Fausta która jest napisana na bazie Fausta J.Wolfganga Goethe.
Koncertem dyrygował Fabio Luisi i było zaproszonych 4 operowych śpiewaków do partii solowych
Tak więc znalazłam się w legendarnym budynku i sali którą podziwiałam zwykle 1 stycznia
Moje wrażenia -
he zaraz na wejściu do budynku wpadła mi szpilka do wycieraczki więc weszłam na bosaka bo mąż się siłował a nie chciałam blokować miejsca - klasyka jak dla mnie.
Z walącym sercem wchodziłam na salę /już w butach
dla kogoś takiego jak ja to było naprawdę niesamowite przeżycie
i co czułam na wejściu do legendarnej sali ?