Zaglądam na szybko z telefonu...i pierwsze co mi przyszło do głowy....to jak wtarabanisz kosiarkę na górę????
Kawałek pochylni jak dla mnie....musowy...
Namieszałam...i uciekam
na koniec sezonu ułozyłam jeszcze dwie palety krawęzników na trakt... na razie wygląda on bez ładu i składu ale poeta wie co ma na mysli
do tego chyba 4 samochody kamienia
ptrzekopałam, oczyściłam i nawiozłam pas na południu gdzie na wiosnę chce posadzić cisy (będą rosły za brzozami)