Danusiu, to że posadziłam resztę cebulek, nie oznacza, że one były ostatnie w tym roku( jedynie resztę tych które miałam) Około środy przyjadą następne, też nie mogę się opanować... Teraz korzystniej kupować niż wczesną jesienią W tamtym roku jeszcze w grudniu kupowałam i sadziłam Teraz mam nadzieję, że to już ostatnie zamówiłam (kurczę ...nawet sobie nie wierzę...)
Bardzo mi miło, że lubisz mój ogród, czuję się bardzo dowartościowana!
Czekam z niecierpliwością na Twój mur, ależ będzie do oglądania przy następnych odwiedzinach Waszych cudnych ogrodowych włośći
Doczytałam, że posadziłaś resztę cebulek, a ja nie mogę przestać Normalnie dosadzam i dosadzam...co chwila jakieś nowe paczuszki, a to kolor, a to kształt, przeceny kuszą, ale to już ostatnie podrygi i czas wziąć się za planowanie co na wiosnę. Lubię twój ogród Buduję mur
Nie wiem jak wyglądają, nie da się tutaj doradzić trafnie na 100%. Nie wiem co zrobić, gdybyś pokazała zdjęcie, ale już zakopane więc po "robocie" jest.
Dzisiaj wywoziliśmy pelargonie, storczyki i inne, więc szklarnia opustoszeje. Sprzątnę ją i wstawię bukszpany z tarasu, niezależnie od temp. Ważne, aby nie trwało to całą zimę. Jednorazowe zmarznięcie nawet przy ostrym mrozie, nie powinno zaszkodzić.
W zeszłym roku bukszpany stały w namiocie foliowym razem z kordylinami i resztą. Pelargonie w ogrzewanej szklarni, ale jak wiadomo - niewypał
Teraz zbudowaliśmy w foliaku po pomidorach podwójny wewnętrzny namiocik z folii bąbelkowej i już wszystko tam stoi, oprócz bukszpanów. Potrzebuję tylko nieco oczyścić wszystko ze zbutwiałych liści, aby nie potęgować zagrożenia szarą pleśnią.