Ogródek Hanusi - jeszcze jeden sezon 2016
15:43, 06 gru 2016
Przeważnie kończę Przed 1 listopada. Tym razem się przeciągnęło, ale wszystko posadziłam co było w planie, a co nie m wiedziałam gdzie, to zadołowałam w szklarence. Mam nadzieję, że nie uschnie, bo trochę wilgoć przez szczeliny tam dochodzi.
Od pogody niestety, jesteśmy zależni.
Dziś 4 godziny nasłoneczniałam się. Byłam u ślubnego z życzeniami urodzinowymi i świeczką, a potem jeszcze spotkałam znajomą z pracy, a potem jeszcze do sklepu zaszłam, i tak godzinki uciekały. Ale pogoda jak dzwon, słońce bez mgieł, i nawet ciepło się wyczuwało, chociaż termometr ledwie 4 w plusie pokazywał.
Od pogody niestety, jesteśmy zależni.
Dziś 4 godziny nasłoneczniałam się. Byłam u ślubnego z życzeniami urodzinowymi i świeczką, a potem jeszcze spotkałam znajomą z pracy, a potem jeszcze do sklepu zaszłam, i tak godzinki uciekały. Ale pogoda jak dzwon, słońce bez mgieł, i nawet ciepło się wyczuwało, chociaż termometr ledwie 4 w plusie pokazywał.