Pracę w ogrodzie umila mi w tym sezonie taki sprzęcik. Wprawdzie narazie szpadelek czeka, bo grabki bardziej w ruchu, ale one mniej wyględne bo nie z tej kolekcji kolorystycznej
Jolu, Hipki są to rośliny z Afryki. Zimą w ogródku nie wytrzymują. Jeżeli je chcę "utuczyć" to daję do szklarni i we wrześniu je przenoszę do domu. Te bardziej dorodne, można podpędzić jak hiacynty, ale te małe to szkoda miejsca na parapecie. Zbieram do większej donicy i podlewam normalnie jak wszystkie doniczkowe. Z tymi utuczonymi, to po jesiennym śnie, oglądam je, co mi się uchowało. Ogrodnicy ucinają cały wierzchołek na płasko i wtedy sadzą do doniczek, i takie lądują u nas w marketach. Ja tego nie robię, oczyszczam z grubsza łuski i zeschnięte brzegi i już czekam na odzew. Po 2 tygodniach, albo szybciej ,albo dłużej, powinny pokazać się życiowe efekty. Jak wychodzą liście, to przeważnie już nie ma kwiatów. Jak wychodzi pąk, to już jest szansa na pełne kwitnienie.
Najlepiej rosną te nowe odmiany Ice and Roses i orientalne krzyżówki. I te ostatnie się sieją i jakby mi się chciało to można je podhodować w doniczkach i mieć stado nowych sadzonek. Połowa moich zasobów jest od Ani z Rzeszowa z doniczki P9 siewek 2-3 cm
To zdjęcie sprzed roku, w tym są marne bo przesadzone ale żyją
Asiu, pączą, ach jak one pączą Wnusio jest póki co pogodnym dzieckiem. Córka miała cesarkę, więc będę jej teraz potrzebna. Ja też bardzo lubię bratki. Myślę, że dadzą radę do końca maja, a potem posadzę jakieś inne kwiaty. Liczę na to ochłodzenie i opady. Woda w oczkach szybko paruje, już jej dużo ubyło. Oczka oczywiście jeszcze nie czyszczone.
Dziś mieliśmy leniwą niedzielę. Jest chłodno i nie ma słońca.
Zamiast obiadu było ognisko i kiełbaska. A potem książka i serial.
Marcin mnie zmotywował i poleciałam coś cyknąć.
Dziękuję Ula. Zapraszam jak będą kwitły róże. Mam do wypróbowania nowy fotel, prezent na Dzień Kobiet, sama wybierałam. Mam nadzieję, że będzie tutaj pasował. Będzie stał tutaj gdzie są te dwa stołki plastikowe, na końcu trawiastej ścieżki.
Zdjęcie pochodzi ze strony sprzedawcy.
Marzy mi się, żeby ta nowa część była w stylu angielskim, romantycznym
Rozpoczęły się też prace nad altanką, która ma powstać z dwóch pergoli.
Wymaga to trochę przeróbek i malowania.