Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "kompostownik"

Moja bajka 22:01, 02 maj 2014


Dołączył: 17 lut 2014
Posty: 2599
Do góry
Katkak napisał(a)

Mój kochany mężuś odwalił dziś kawał dobrej roboty i to z własnej, nieprzymuszonej woli Powiększył warzywnik, rozebrał stary kompostownik i rozsypał kompost. Jeszcze chwila, a zacznę wierzyć, że naprawdę się wkręca

Kasiu u was dzisiaj była taka pogoda ????? u nas fatalnie Mężusia pochwal to już na pewno się wkręci
Moja bajka 21:48, 02 maj 2014


Dołączył: 13 lip 2013
Posty: 28254
Do góry

Mój kochany mężuś odwalił dziś kawał dobrej roboty i to z własnej, nieprzymuszonej woli Powiększył warzywnik, rozebrał stary kompostownik i rozsypał kompost. Jeszcze chwila, a zacznę wierzyć, że naprawdę się wkręca
Między pasjami 23:21, 30 kwi 2014


Dołączył: 29 lis 2012
Posty: 976
Do góry
Witajcie kochani...dzisiaj drugi raz kosiłam mój trawo-zielnik, zwany trawnikiem. Jeszcze mi ręka drży od spalinowej kosy, Ale myślę że już tak szybko nie odbije,bo moje ręce nie wytrzymują koszenia co kilka dni. Na moich rabatkach nie mam już miejsca na sadzenie roslinek, a jednak ciągle coś wtykam, bo ciągle coś dostaję nowego, dzisiaj sadziłam dalie karłowe czerwone,jutro dokończę sianie ogrodu warzywnego,i mam problem, bo kończy mi się miejsce na warzywniaku, a chciałabym posadzić jeszcze pomidorki koktailowe, paprykę i dynie. Mam do was pytanie: czy sadziłyście dynie lub pomidorki w donicach? bo takich mam dużo po iglakach i są duże ok 10L. mam mały kompostownik z czterech palet. może tam dynie?.Poradźcie mi,- proszę, bo te dynie są dla mamy, bardzo lubi zupę z dyni. Ja nimi lubie dekorować ogród.I jeszcze jeden problem: po raz pierwszy zakupiłam 5 krzaków róż, pieknie się przyjęły, ale są już na nich zielone robaczki, to chyba mszyce. Ktoś radził na forum żeby pryskać octem, a może się mylę? Pomóżcie proszę....pozdrawiam- buziaki!

Ogródek Agam 12:37, 29 kwi 2014


Dołączył: 21 cze 2011
Posty: 2252
Do góry
Tusiala napisał(a)
No z jedną wiśnią masz już problem z głowy
A gdzie ten kompostownik?
Aga powiedz mi czy carexy Ice Dance szybko rosną? Szybko czuprynki widać z ziemi?
A i jeszcze jak rośnie szybko miskant Variegatus? Wiem, że Ty dzielisz często wszystko na małe sadzoneczki


Variegatusa mam dopiero od zeszłej jesieni, teraz wystartował najpóźniej, nie wiem jak rośnie, ale czytając u innych to szału nie było w zeszłym roku marnie rósł.
O Ice Dance też nic mądrego nie wymyślę, nowy nabytek Kupiłam duże, zdrowe sadzonki. Nie musiałam nic ciachać.
Kompostownik będę montować dzisiaj, jeżeli kurier wrzucił paczkę za płot i nikt jej nie zachamęci do mojego powrotu
Jeszcze jedną wiśnię muszę kupić po pracy. Jak dzieci usłyszą że do ogrodniczego jedziemy to będzie wrzask
W przyszłości? Domek zatopiony w zieleni.... 12:24, 29 kwi 2014


Dołączył: 14 paź 2013
Posty: 3937
Do góry
Nie tylko w czwartek a w piątek znów do pracy.
Ps. szłam zobaczyć Twój kompostownik
Ogródek Agam 12:14, 29 kwi 2014


Dołączył: 14 paź 2013
Posty: 3937
Do góry
No z jedną wiśnią masz już problem z głowy
A gdzie ten kompostownik?
Aga powiedz mi czy carexy Ice Dance szybko rosną? Szybko czuprynki widać z ziemi?
A i jeszcze jak rośnie szybko miskant Variegatus? Wiem, że Ty dzielisz często wszystko na małe sadzoneczki
W przyszłości? Domek zatopiony w zieleni.... 12:10, 29 kwi 2014


Dołączył: 14 paź 2013
Posty: 3937
Do góry
Aga mocno go przycięłam. Tak 15 cm od pieńka. Wszystkie gałązki jak leciało. Wiem, że mu to dobrze robi bo się zagęszcza i lepiej kwitnie w kolejnym sezonie. Zdjęcia nie mam ale zrobię
A w niedzielę to ja robię dużo rzeczy i wiem, że inni to widzą ale akurat to mam w nosie
Zaraz pójdę zobaczyć kompostownik. Mam nadzieję, że już stoi na właściwym miejscu
W przyszłości? Domek zatopiony w zieleni.... 12:03, 29 kwi 2014


Dołączył: 21 cze 2011
Posty: 2252
Do góry
Migdałka cięłaś, dużo? Też muszę to zrobić, niezbyt ładnie po kwitnieniu wygląda
Carexy poczyściłam w niedzielę tak po cichutku żeby nikt nie widział. Evergold całkiem ogołociłam, źle wyglądały po zimie, sadzone na szybkiego zeszłej jesieni. Wydarłam je całkowicie, nasypałam dobrej ziemi, mam nadzieję że ruszą z kopyta

I kompostownik wreszcie przyszedł, kurier dzwonił z pytaniem czy może go za płot wrzucić

Pozdrawiam, u nas pochmurnie, chociaż słoneczko próbuje się przebić.
W przyszłości? Domek zatopiony w zieleni.... 20:42, 28 kwi 2014


Dołączył: 27 sty 2014
Posty: 4774
Do góry
Ale ładne te kuleczki wyprodukowałaś Wszystko pięknie rośnie i kwitnie. Kompostownik też pierwsza klasa
W przyszłości? Domek zatopiony w zieleni.... 13:10, 28 kwi 2014


Dołączył: 14 paź 2013
Posty: 3937
Do góry
Ela kompostownik 2m na 3m ale musze mieć duży bo i areał spory a ja potrzebuję sporo kompostu Cieszę się, że Ci się widzi jak przyjdą żywopłoty do zasłonią betonowca i myślę, że będzie git

Teresko jest dość ekspansywna ale na szczęście co roku przemarza u mnie i zostają małe kępuszki, które nabierają szerokości i wyglądu w sezonie więc się jej chęcią zajęcia mega terenu nie martwię

Carexy z bliska



W przyszłości? Domek zatopiony w zieleni.... 12:33, 28 kwi 2014


Dołączył: 14 paź 2013
Posty: 3937
Do góry
Kompostownik z daleka

i z bliska



I dziura, o której pisałam, czeka na uliczkę



W przyszłości? Domek zatopiony w zieleni.... 12:31, 28 kwi 2014


Dołączył: 14 paź 2013
Posty: 3937
Do góry
No i tu mój płot betonowy. Za warzywnikiem i garażem. W rogu kompostownik. A ta dziura to przejście do siostry – uliczka zamówiona.

Z daleka



Z bliska





Zakochana w ogrodach 08:51, 28 kwi 2014


Dołączył: 26 paź 2012
Posty: 3905
Do góry
[img bluszcz będzie zasłaniał kompostownik od południa size=640x480]https://www.ogrodowisko.pl/uploads/p/57/578766/original.JPG[/img]to mini warzywnik w budowie
Ogrodnik Mimo Woli cd 23:18, 27 kwi 2014


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
kitek81 napisał(a)
Aniu, ja z pytaniem, bo masz brzoze, to pewnie bedziesz wiedziala, a jak nie Ty to tylu masz odwiedzajacych, ze pewnie ktos mi odpowie czy te "gluty" od brzozy mozna wyrzucic na kompostownik ?

Możesz wrzucać
U mnie zaśmiecają oczko.. a raczej ten pyłek... oczko jak pokryte powłoką... dziś badałą mjakość wody w kałuży.. idealna.. szkoda tylko że kolor nie taki jak powinien..

Ale to wina moich rekinów, coś koło pół metra .. synowa powiedziała, że nogi i ręki do wody nie włoży bo sie boi..




A gorsze są małe piranie, bo ich ilość jest niepoliczalna.... a wielkość piranii od 20cm do 2cm..... i tylko lataja jak pieski i dra sie niemo jeść, jeść, jeść.. a potem saraj do wody..


Wzięłam złote orfy by zjadały narybek... ale one też wolą karmę gotową... nawet świat zwierząt schodzi na psy
Moje zmagania ogrodowe 20:09, 27 kwi 2014


Dołączył: 25 maj 2012
Posty: 3771
Do góry

tym pokazałam już gdzie jest kompostownik, bo nie kwitły przez ostatnie 3 lata, widocznie się przestraszyły

i pękający kurczaczek na koniec
Ogrodnik Mimo Woli cd 13:51, 27 kwi 2014


Dołączył: 22 sty 2013
Posty: 8117
Do góry
Aniu, ja z pytaniem, bo masz brzoze, to pewnie bedziesz wiedziala, a jak nie Ty to tylu masz odwiedzajacych, ze pewnie ktos mi odpowie czy te "gluty" od brzozy mozna wyrzucic na kompostownik ?
Ogrodnik Mimo Woli cd 21:06, 25 kwi 2014


Dołączył: 13 mar 2013
Posty: 4543
Do góry
haha, no tak

ale mam sasiadów tylko z dwóch stron: płn i tu z lotu ptaka głównie podjazd widać i kompostownik oraz drugiego od pd, ale tutaj jego garaż zasłoni mój wąski pasek rabatkowo-trawiasty, od wschodu i zachodu odpowiednio: pole ziemniaków i chwastowisko mam, wieć nie ma dachu


Ogródek Agam 10:15, 25 kwi 2014


Dołączył: 21 cze 2011
Posty: 2252
Do góry
Wczoraj miałam wypad do ogrodniczego po roślinki do oczka i przyjechałam z dwoma Umbrelkami i hortkami Wisienki takie bidulki wkopane w ziemię, korzonki było im widać ech... Mówię pani że tak brutalnie z nimi postępują a ona e tam .... Ale ogólnie fajne, bardzo wysoko szczepione, dokładnie nie wiem ile ale mąż 1.90 ma więc one 2.20 mogą mieć.

Wkopałam jedną przy wejściu do domu, z drugą nie wiem co zrobić. Sylwia pisała kiedyś że powinnam posadzić dwie asymetrycznie.

Hortensje posadziłam jak ciemno było, przesadziłam dwa Variegatusy i musiałam wyeksmitować "Morning Light".

Zdjęcia chciałam pstryknąć ale bateria padła

Na kompostownik czekam nadal, muszę interweniować chyba.
Żurawki też nie przyszły
Między pasjami 00:19, 25 kwi 2014


Dołączył: 29 lis 2012
Posty: 976
Do góry
Haniu! mama jest zagorzałą czytelniczką, ale oczy ma już słabe. Denerwuje się i z tego powodu, że nie może już tak pracować na działce i pomagac mi.A to co widać, te wszystkie nasadzenia ławeczki i kompostownik, zrobiłyśmy same.Dlatego w moim ogródku, jest trochę prowizorki i wstydzę się pokazywać podpór pod winogrona, czy bluszcze, bo robiłam je sama i bardzo nieudolnie, Natomiast drzewka owocowe, które posadziłam ubiegłej wiosny, wszystkie pieknie się przyjęły i niektóre już kwitną.Każda roślinka posadzona w ubiegłym sezonie przetrwała zimę i pięknie sie rozrasta. I choć nie byłam z zamiłowania ogrodniczką, to ten malutki skrawek ziemi skradł mi serce do tego stopnia, że coraz mniej czasu mam na malowanie i to mnie martwi.Ale mojego ogródka nie zamieniłabym na najpiękniejszą pracownię, bo on nią jest. Tylko tego czasu tak mało, Praca i opieka nad mężem, wypełnia mi prawie całe dnie. Wczoraj do ciemnej nocy kosiłam trawnik kosą spalinową,a dzisiaj ręki nie czuję.

Ale dla takich widoków warto pracować


Pozdrawiam serdecznie buziaki!
w Oborze też mogą być ogrody 23:07, 24 kwi 2014


Dołączył: 17 lis 2013
Posty: 1083
Do góry
Przychodzę z rewizytą! ja jestem u Ciebie regularnie, ale z braku czasu rzadko coś piszę niestety...
kompostownik z palet, to na pewno odgapię, bo wygląda super
i mam pytanie: jakie pnącza masz u siebie na kratce?
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies