Ogród Joanny i Andrzeja od podstaw
17:10, 06 gru 2016
Zima nie odpuszcza Małgosiu, a ponieważ mamy codziennie mrozik to śniegu nie ubywa. Już się śmiejemy z Andrzejem że do wiosny z nami zostanie.
Intensywne opady śniegu w nocy z czwartku na piątek wyrządziły u nas wiele szkód. Pozrywane linie energetyczne i połamane drzewa w całej okolicy, taki przykry widok zastał nas w piątek rankiem. A śniegu napadało że z trudnością dotarłam do pracy.
Przez 2 dni nie mieliśmy prądu i ogrzewania.
Avatarek taki już świąteczny bo wszędzie widać już krzątaninę i przygotowania do świąt, a to jak widać Małgosiu mocno zaraźliwe jest
Ja jak zwykle z dokoracjami czekam prawie do końca, ale coś tam pokaże. Przepraszam za jakość zdjęć ale z komórki.
W planie jeszcze wianek z żywego świerka na furtkę wejściową. Jak czas pozwoli
Na kominek
Na drzwi wejściowe (trochę do przeróbki).
Intensywne opady śniegu w nocy z czwartku na piątek wyrządziły u nas wiele szkód. Pozrywane linie energetyczne i połamane drzewa w całej okolicy, taki przykry widok zastał nas w piątek rankiem. A śniegu napadało że z trudnością dotarłam do pracy.
Przez 2 dni nie mieliśmy prądu i ogrzewania.
Avatarek taki już świąteczny bo wszędzie widać już krzątaninę i przygotowania do świąt, a to jak widać Małgosiu mocno zaraźliwe jest
Ja jak zwykle z dokoracjami czekam prawie do końca, ale coś tam pokaże. Przepraszam za jakość zdjęć ale z komórki.
W planie jeszcze wianek z żywego świerka na furtkę wejściową. Jak czas pozwoli
Na kominek
Na drzwi wejściowe (trochę do przeróbki).