Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 08:22, 01 lis 2016


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22022
Do góry
Uwaga bo teraz szok - domek babci wczoraj został przemaziany na kremowo - TO JEST WERSJA PRZEJŚCIOWA. By ładnie wyszły kolory - muszą byc 4 warstwy - czekoladowa, kremowa i 2 odcienie brązów (i te brązy mi jeszcze zostały)
A dach będzie kryty gontem.

Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 08:17, 01 lis 2016


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22022
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)
No masz kobito tych liści do sprzątania nie mniej niż ja, jak mi od sąsiada z drzew nawieje
Pergola fajnie z piaseczkiem pod basenem się zgrała
Kawał roboty zrobione


Mam dużo i ... fajnie, bo ja robotę w ogrodzie lubię.
Teraz do pergoli dołożę jeszcze plastrów od Ciebie - o tak:
Buk pospolity - Fagus sylvatica 08:15, 01 lis 2016


Dołączył: 02 wrz 2012
Posty: 8948
Do góry
Dawyck Gold

Przerwa na kawę... 07:12, 01 lis 2016


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
Marzenko - pędy mojej Burgundy. Dwa ma pędy jak palec i 3 cienkie. Paluchy ogrodniczniki kopiącej brudne i po robocie na cmentarzu - wczoraj 5 godzin ogarniałam groby z mamą. Muszę pranie ręczne zrobić bo szczoteczka sobie nie radzi.
Wędzenie - trudne początki 05:22, 01 lis 2016


Dołączył: 02 gru 2010
Posty: 40
Do góry
A oto moje wędzonki










Ogród Małej Mi - sezon 2016 01:08, 01 lis 2016


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Milka napisał(a)
Szkoda oczarów, co padły, bo wydana kasa, ale z drugiej strony, mamy miejsce na coś nowego.
U mnie tez tych straconych rzeczy było sporo, może i dobrze


Los tak chciał, nie płaczemy nad rozlanym mlekiem.. .. a teraz idę spać..

Moje chochle.. w jesiennej odsłonie.. są śliczne.. póki śnieg ich nie rozplaska to będą zrobić..


Ogród Małej Mi - sezon 2016 01:06, 01 lis 2016


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Rench napisał(a)
Mokra ta jesień,ale u Ciebie i tak kolorowo

Klon jak zawsze rzuca na kolana,jaka to odmiana, pamiętasz?

Muszę się też zmobilizować "na jakiegoś fitnesa" Tylko nie ma mi kto dać kopa....





Który klon??? Kolory były w zeszłym tygodniu, w tym już nie ma.. jest moja "ulubiona" pora roku.. razem z przedwiośniem.. czyli szaro-buro, zimno, mokro... i do lata daleko.

Chodzę bo od siedzenia przy kompie już dostaje wściku tyłka.. chodzę sama bo nie mam z kim.. ale są fajne kobitki, wesołe jajcary ..wiec już sama nie jestem Zajęcia mam prawie pod nosem.. i prawie za darmo.. 40 zł za miesiąc 3 razy w tygodniu.. szkoda odpuścić karnet.. nawet jak brak czasu .. jak nie kupię na kolejny miesiąc to wypadam z listy.. i potem muszę czekać aż się zwolni miejsce.. A jak zapłacone to szkoda nie chodzić ..

Rabata z różami do poprawki.. czeka wiosny.. a chciałam teraz przesadzić.. trudno.. dnia nie ukręcę wolnego..


Ogród Małej Mi - sezon 2016 00:57, 01 lis 2016


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Bogdzia napisał(a)


Fakt że powinien sie inaczej wybarwiac o wiele ładniej, pewnie to jakis inny. To ja sie martwie ze 4-metrowe mi urosna a tu takie problemy??


Mi się ten żółty kolor bardo podoba I potem są na nim zaschnięte liście dość długo

Oczarów już nie kupuje.. za wolno rosną i nie mam miejsca.. i mnie nie lubią .. chociaż jedno chciejstwo wykreślone definitywnie z listy ..
Korale trzmieliny

Ogród Małej Mi - sezon 2016 00:54, 01 lis 2016


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
ren133 napisał(a)


Piękne kulkowisko)))) i kolorki jesienne cuuuudne

PS ale roboty z liśćmi nie zazdroszczę


Nie ma czasu na liście.. kosiarka i trochę odkurzacz (znów się popsuł).. 2 razy po 10 wielkich przemielonych worów zebrane (to tyle co nic). reszta leży.. zasłane jest dosłownie wszytko.. Ale dobra wiadomość taka, że prawie wszystko już spadło
Gorzej już nie będzie
Jeszcze 2 klony maja liście. Co prawda nie tyle co na foto sprzed tygodnia.. ale jeszcze są..

Jak "ożywić" mój szmaragdowy ogród 00:54, 01 lis 2016


Dołączył: 20 mar 2014
Posty: 3124
Do góry
Opcja trzecia, którą zostawię tak absolutnie tylko do przemyślenia i zastanowienia się. Miałam nie pisać w ogóle, ale wydaje mi się, że masz ambicje dużo większe niż nam się tu wszystkim wydaje
Nie wiem skąd częściej przechodzisz do domu, z tego garażu przy domu czy tego w rogu? Jak wracasz z tego za ścianką to czujesz, ze idziesz przez ogród? Bo ja odnoszę wrażenie, że ta ścieżka jest jakaś problematyczna. Chyba chodzi o rodzaj nawierzchni. Miałam nadzieję, że nawiąże do tego ktoś inny, a nie ja, do domu której idzie się po trawie ewentualnie błocie (kiedy pada) Zwróć uwagę, że w tych wszystkich realizacjach, które tak zapierają dech w twojej piersi nawierzchnie, żwiry, architektura ogrodowa... są niesłychanie ważne. Sama widzisz, że te miejsca w twoim ogrodzie które mają już trochę oddechu od zielonego (jak ścianka czy wgłębnik) już nabierają takiego nowocześniejszego charakteru. Zgadzasz się czy nie? Myślę, że ta kostka betonowa będzie ci w którymś momencie wadzić. Pytanie czy nie lepiej wziąć na wstrzymanie, przemyśleć sprawę mega poważnie i w dłuższej perspektywie i zrobić coś z grubej rury kiedy zrobi się do tego klimat- w portfelu, że się tak wyrażę Teraz masz już bardzo ładnie, codziennie odbierasz setki ochów, więc chyba w to nie wątpisz Nie pamiętam jak tam masz z komunikacją od ścianki (1) do tarasu, nie pamiętam, ale w końcu też przyjdzie moment gdzie koła ścianki będą musiały się zetknąć z kątami prostymi tarasu, wgłębnika itd.

Sorry, ale to najszybszy rysunek ever Dolna krawędź to oczywiście ściana domku



Zobacz, gdybyś w ogóle brała pod uwagę zmianę kostki na tym odcinku który przechodzi przez ogród...
Przy użyciu prostokątnych płyt można, zachowując ich kierunek nawiązać i do kół i kątów prostych dodając jednocześnie nieco dynamizmu. Chodzi o to, żeby wszystko było jednak jakoś tam ze sobą razem. Ale to tak jak pisałam, zostawiam ot tak, jako moje przemyślenia wybiegające sporo do przodu w stosunku do tego o co prosiłaś
Za epopeję pt. "Wolny strumień świadomości jankosi" też przepraszam, ale nigdy w streszczeniach nie byłam dobra. Eseje i owszem

Kuruj się, a jak zostaniesz przy zmianie roślin po prostu to i też przyjdę wrzucić swoje trzy grosze A co! I tak jeszcze sobie patrzę na to zdjęcie:


Gdyby jedyne czego chcieć to ożywić te hortki to oprócz likwidacji obwódki z bukszpanu i dania trawek tak jak pisałam wcześniej to tego tulipanowca dałabym właśnie gdzieś w 1/3 ciej licząc od świerka. Po prostu wywaliłabym jedną hortensję. Świerk też wyglądałby fajniej gdyby dać mu coś jaśniejszego, moze nawet zimnego. Morning Light? Perovskia? A w nogach przeciagasz mu amazony z szałwią, które są po drugiej stronie. Hmm?
No chyba żeby w ogóle zamknąć tą część ogrodu od strony tarasu? Tak wizualnie. Żeby patrząc czy to z tarasu czy z ławeczki pod ścianką nie widzieć tej ścieżki. Może to jest pomysł?
Strumień zaczyna się przelewać. Idę spać
Ogród Małej Mi - sezon 2016 00:49, 01 lis 2016


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Margarete napisał(a)
WataNabe też mam, malutką, młodziutka....czekam co pokaże w przyszłym roku.
A jak tam twój berberys Julianny? Mój zaczyna się przebarwiać, na razie pojedynczymi listkami. Nie lubię go jakoś szczególnie - dzieci nadały mu pseudo"kłujak" ale teraz na jesieni jestem w stanie polubić go troszkę więcej
Pozdrawiam


Berberysy Julianny... mam od 2008 lub 2009 roku i jeszcze nigdy mi się nie wybarwiły, czasami trochę złapią kolor.. Ale tego koloru nie widać.. w poprzednim miejscu marzły co zimę i odbijały od ziemi.. Teraz nowe miejsce i brak zim spowodował że porosły krzaki ogromne, ponad 2 metry wysokości i kilka metrów szerokości ciernistych krzewów. Od 2 lat przycinam i to mocno.. Jak się jodły pozbierają, albo posadzę coś innego w ich miejsce to berberysy pójdą na ognisko.. Teraz robią za zaporę widokową.. Wiosną zaczęłam je wycinać ,ale eM mnie powstrzymał.. zasłaniają od sąsiadów..
Ale ich los jest i tak przesadzony.. tylko kwestia czasu (ja je zneutralizuję).. lub kwestia normalnej zimy (zima je załatwi)..
I jakieś starocie



Przerwa na kawę... 00:45, 01 lis 2016


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
Decyzja została podjęta i glediczja została z ogródka wyeksmitowana. Miałam jej dosyć. wiecznie się kładła i rosła w sposób niekontrolowany. Jedyne co miała to ładny kolor cytrynowy listków. Decyzję trzeba było podjąć póki można było to zrobić bez papierologi. Na jej miejsce zakupiłam grujecznika japońskiego niestety bez odmiany był. Na wiosnę zamierzam go podciąć - od dołu wystarczy 2 gałązki i będzie zamiast krzaka forma z koroną. Ma ponad 2 metry i ładnie jest rozkrzewiony. Dostał palik na lekkie wyprostowanie.



tak w ogóle to dumna jestem z siebie ogrodowo. Dojrzałam do eksmisji z ogródka roślin, które u mnie się po prostu nie nadają lub nie pasują. Dobrze, że mam gdzie je przesadzać do mamy na działkę bo wyrzucać nie lubię.
Ogród Małej Mi - sezon 2016 00:40, 01 lis 2016


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)
O kurde to ciekawe jaki będzie mój oczar? wybarwił się wcześnie jesienią na żółto z pomarańczem , a teraz już łysy. pierwsza zima przed nim. Aniu Ty swoje jakoś otulałaś jak były młode czy sobie odpuścić?

Nie otulałam i nie otulam.. co ma żyć to zostanie.. mam tylko 2 ręce.. a doba ma 24 godziny.. i tak brakuje czasu na pilne rzeczy ..wiec na grymaszenie nie ma go tym bardziej. Miałam dziś wejść do oczka wyciąć zdechłe zielone, wyjąć lotosy.. i ... się poddałam... posadziłam nową piwonię.. i przesadziłam dwie inne.. darni zdjęłam tyle co na dołek.. wszystkie żółte posadziłam w rzędzie Zostawiłam demolkę w ogrodzie..
Ale demolka jest wszędzie.. jeszcze takiego bałaganu w ogrodzie to nie miałam..

Foty już nieaktualne .. miałam pokazać jak fajnie przebarwia się gwiaździsta magnolia.. taki kolor kawy z mlekiem.
Jak "ożywić" mój szmaragdowy ogród 00:09, 01 lis 2016


Dołączył: 20 mar 2014
Posty: 3124
Do góry
Pytanie brzmi jak bardzo czujesz się przywiązana do swojej ścieżki Boisz się?
Ta ławeczka betonowa po okręgu to fajny pomysł, będzie nawiązywać do ścianki. Z tego jak kojarzę sobie spacerek u Ciebie to wydaje mi się, że przy ambrowcu jest na to za mało miejsca. Zdecydowanie za mało. Byłoby za ciasno, dwie ławeczki byłyby niemal koło siebie (bo przed domem nadal planujesz tak?) i generalnie byłaby wciśnięta, a takie rzeczy potrzebują oddechu.
Łuk przy świerku byłby do tego celu idealny. Tylko taki łuk nie powinien brać się z d... I tak sobie pomyślałam... Ta ścieżka między domem a garażem ma takie kółko na środku. Nie czaję tego w ogóle. Powiesz mi o co z tym chodzi? To element dekoracyjny, miejsce do mijania się? Czy jak? Chcesz do tego nawiązać czy ignorować udając, że to błąd młodości?
Bo jest opcja. Tylko trzeba byłoby to na żywo sprawdzić.



Sorry, wiem, wiem, na pewno proporcji żadnych nie trzyma, ale nie mialam czasu szukać na wątku starych planów a ty nic nie wrzuciłaś.
1 to to twoje tajemne kółko.Z prawej masz hortensje i tujki. Wzięłabym śledzia od namiotu, wbiła w środek i sprawdziła w terenie jak wyglądałby łuk z tego okręgu, gdzie by wychodził itd. I jeśli Byłoby na żywo ok, to z tego bym pociągnęła kształt betonowej ławki (2). Fajne są te realizacje gdzie bukszpan kontynuuje kształt betonowej formy. Chyba to Asia wcześniej ci też wyrysowała, ale na P. na pewno znajdziesz też mnóstwo fotek. Trójka to drzewa prowadzone na płasko ale też po łuku. No niestety wiązałoby się to z ogromnymi kosztami i własnymi stelażami, bo o ile takie egzemplarze też sprzedają to ciężko byłoby znaleźć takie o kształcie idealnym. Musiałabyś wtedy brać zwykłe płaskie, wykombinować stelaże... Ale platany tak prowadzone wyglądałyby bosko W dodatku one znakomicie znoszą cięcie i można byłoby je po prostu na start ogłowić.

Aha, pojawiła się w międzyczasie robinia zwana akacją. Ona nie jest lubiana, chyba zdążyłaś to zauważyć Ma kilka poważnych wad i tyleż samo zalet. Ma przepiękny pokrój, ale nie wolno go zmieniać. Myślę tu o gatunku i odmianach, ale nie kulistych (te nie są fajne) czy kolumnowych (nawet nie znam, ale zakładam że są) tylko takich osiągających mniejsze rozmiary niż gatunek. Ona wygląda naprawdę dobrze tylko jeśli ma przestrzeń. Wciśnięta nie pokazuje swojego piękna- to raz. Dwa- jest krucha więc może narobić szkód. Czysty gatunek tworzy rozłogi i wysiewa się. Ale... Widziałam w kilku realizacjach robinię ciętą tylko od góry na płasko. Wyglądało to super, bo o dziwo nie straciła na urodzie bo cały dół czyli pnie i dolne gałęzie były zostawione a tylko góra z poziomicą chyba była przycinana. Nie wiem w praktyce na ile lat jest to zabawa- w sensie kiedy ogrodnik będzie miał dość, bo to twarde drewno. Kruche, ale twarde Jak trafię jeszcze na takie inspirki przypadkiem to spróbuję podejrzeć czy nie ma gdzieś info o odmianie Tylko to też jest opcja ale na miejsce, tj. jak miałabyś sadzić metr od tuj to lepiej nie sadzić w ogóle. Takie moje zdanie.

Aha, nawet z takim czymś jak ta ławeczka poczekałabym do ukończenia ścianki wiesz? Znaczy tego placyku przy niej. Wydaje mi się, że dwa żwirowe koła i w obu po okręgach coś to już za dużo powtórzeń. Albo placyk albo półokrągły murek. Nie można mieć wszystkiego Przy czym optowałabym za murkiem oczywiście.

Będzie trzecia opcja, ale to już rewolucja więc z następnym poście
Jak "ożywić" mój szmaragdowy ogród 23:41, 31 paź 2016


Dołączył: 20 mar 2014
Posty: 3124
Do góry
No dobra, bo widzę, że chora jesteś bardziej upierdliwa
Będzie po bandzie, dobra? Wolisz od opcji łagodnej zacząć czy hardcorowej? Od łagodnej
Tylko ostrzegam, to moje spostrzeżenia z ogrodu na żywo, ok? Widzę co wrzucasz na pinta i tym się trochę jakby sugeruję. No i uruchamiam wolny strumień świadomości wiec może być bez ładu i składu

Opcja najprostsza.



To jest ładne, evergoldy masz jak mało kto. Może najprościej byłoby zlikwidować trumienkę (obwódki) i zamiast nich pociągnąć szerokim gestem te turzyce? Nie w lini prostej, niechby się wylały z prawej strony i nieco z lewej przy ścieżce też. Mało tego. Po lewej czyli masz zaraz ten dzióbek ze świdośliwą i kulkami. Evergoldy mogłyby przeciąć ścieżkę i wypłynąć aż tam. Mogłyby? Hortensjowej pomoże to ździebko, ale zawsze coś Patrzymy dalej na to samo zdjęcie. Naprzeciwko masz te kulasy i świerk i zaraz potem tulipanowca. Na mój chłopski rozum jeszcze parę lat i coś i tak trzeba będzie out. Świerka zawsze możesz ciąć. Pytanie czy masz na to ochotę bo to zawsze będzie świerk, niebieska choinka czy jak zwał tak zwał. Tulipanowiec to chyba kolumnowa odmiana? Pamiętasz docelową szerokość? No dobra, bez rewolucji czyli lania betonu i wielkich konstrukcji z tego "naprzeciwka" mogłyby na hortensjową wylewać się inne trawki, wyższe i chłodniejsze, które na pewnym odcinku w hortensjach spotkałyby się ale nie jak mur do muru tylko płynnie. I nie w połowie rabaty, bo to by gryzło tylko w 1/3 ciej na przykład. Aha, to oczywiście zakłada i tak poszerzenie tej rabaty bo chyba już zdążyłaś się zorientować, ze jest za wąska I to na szczęście nie ja napisałam

Może nie wiesz, ale te kosodrzewiny też będziesz musiała odsunąć. Przecież jeszcze chwila i dadzą se buziaki




Więc to było bez rewolucji Może Krysia ma rację, że zły rok dla hortensji i warto przeczekać? Szczerze mówiąc to ja i tak nie czuję bukietówek i dla mnie to są rośliny ogrodów współczesnych, a niekoniecznie nowoczesnych. Masz jakieś piny to zapodaj, bo ja jeszcze nic interesującego z tą hortensją nie widziałam- a chętnie zmienię zdanie Jeśli widzę to drzewiaste albo ogrodowe i to też nie w takiej ilości, raczej symbolicznie, bo te duże kwiaty są bardzo wyraziste...

Za dużo miejsca zajęłam, zaraz naskrobię coś jeszcze
Do raju daleko - u Ewy 23:01, 31 paź 2016


Dołączył: 26 lip 2014
Posty: 20078
Do góry
Katkak napisał(a)

To doskonaly pomysł Ewuniu.


Oby tylko sił i kasy starczyło

Kasiu, pamiętasz moją nową hortensję ogrodową - takie maleństwo kupione ne Śląsku? Pięknie wygląda Ma cudny kolor

Do raju daleko - u Ewy 22:59, 31 paź 2016


Dołączył: 26 lip 2014
Posty: 20078
Do góry
Sabina76 napisał(a)
Ewka, taką drewutnię to bym przygarnęła od zaraz Twój M. to prawdziwy skarb. Ładna u Ciebie jesień. U mnie nie fajnie. Pada i zimno. Cebulowych jeszcze nie posadziłam . Róże też w doniczkach czekają. Ech, jak wracam z pracy, to już ciemno.


Sabinko, u mnie tylko 2 dni ze słońcem były. Codziennie też pochmurnie i zimno. Dziś było bezwietrznie - to miła odmiana Po pracy nie da się już pracować w ogrodzie.


Jestem zachwycona szałwią jednoroczną. Do tej pory wygląda świetnie



Ogród w mieście-ogrodzie 22:56, 31 paź 2016


Dołączył: 06 paź 2016
Posty: 1267
Do góry
Tego słońca dziś nie przewidzieli najstarsi wielkopolscy górale, więc foty musiały być:



kiedy kończyłem zabawę w lesie było już tak:
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies