Wiem, wiem ... wizytówka by się przydała bo nie Ty pierwsza o nią się upominasz Postaram się ją zrobić ale to pewnie dopiero w zimie nastąpi
Warzywnik z tego sezonu w pigułce ...
dziewczyny Gucio jest nie tylko śliczny ale cwana bestia ,że ho ho...ma jedną wadę ,wynosi mi kapcie jak tylko zostawię na schodach..a ma i drugą wadę (a może zaletę )Łapie obcych za kostkia nie ma jeszcze pól roku
A tu widać co potrafią krety , znowu mam nalot , nastepny sąsiad zaorał pole
udało sie jeszcze trocinami jedną strone zasypać, reszta bedzie w kamykach
od eMa dostałam kamień łupek na progi w strumieniu
koryto wyścielone i zasypujemy piaskiem
chwilowo wygląda gorzej, ale to zabieg niezbędny bo inaczej krety wymieszałyby ziemię z piaskiem i kamykami do imentu
Nadmiary przycięte, kształt się wyłania
Ponieważ dzisiaj mieliśmy wolne to działaliśmy ze strumieniemA pogoda współpracowała
Ale zaczęliśmy od placyku pod bacówkę
potem trzeba było rozdrobnić ziemię na brzegach tym razem szybko poszło bo miękka i wilgotna rok temu umordowaliśmy się z bryłami nie mało
A u mnie fajnie dziś!!!!Ostatnio było pięknie-to sfociłam "mój" starodrzew
Kocham mojego dziadka-dęba-w tym roku łaskawy-liście sypie na sąsiada
Lipy też są piękne!
Poza tym mniej pięknie-bawiłam się trochę z destruktem, który równaliśmy na naszej drodze dojazdowej do domku-destrukt jest spoko-jak przyjdą wyższe temperatury-zwulkanizuje się i będzie prawie asfalt