Odpisałam chyba wszystkim, teraz muszę popatrzeć co tam słychać w Waszych ogrodach i czerpać od Was siłę na prace jeszcze w ogrodzie.
Sprawdzam pogodę codziennie i liczę jeszcze na ten listopad zwłaszcza że ok 10 listopada odzyskuję jakąś energię i przesilenie zimowe mi mija.
Róże to nowy temat - dla mnie - może wspomnienia z ogrodu Vivy mi pomogą - zbieram się
a tymczasem ostatnie
Pilgrim u mnie będzie faworytką do jakiejś top listy kiedyś
Moja porcelana wciąż kwitnie
moje pierwsze chryzantemy bylinowe cieszą teraz i w wazonie
a to dziwna dla mnie bylina - sadziec czekoladowy - całe lato wściekałam się na tą czekoladę bo taki sobie ten sadziec - a teraz kwitnie i też nie cudo za to do wzonu bardzo dobry i do róż i do astrów - no ale to za mało - będzie przesadzanie
Ten aster nadal kwitnie, 2 lata temu kupiłam na wyprzedaży jesienią zabidziałego
zakwita bardzo późno
pozdrawiam wszystkich, pracujemy w ogrodach nadal!