Fajnie wyglądają te trawki, nie rozmnażają się przez rozłogi? Widzę, że nieduże, pasowałyby do mojego ogrodu. Co do remontu, pewno, że wszystko po kolei, najlepiej działać "tu i teraz" na bieżąco, żeby nie zwariować
Z poziomu leżaka. Nie żebym leżała, to tylko szybką regeneracja miedzy jednym bukszpanem a drugim. Dla mnie przez kregoslup najgorsza praca w ogrodzie. Ale jakos po kawałku lecę...
Obok mojego krwisto czerwonego maka wysiał się jakiś mak ogrodowy, byłam pewna, że to mój wydał potomstwo (zanim pojawiły się kwiaty) Byłam u mojej koleżanki i ona miała jaskrawo pomarańczowy mak, którego zapragnęłam mieć i powiedziałam, że mój niekwitnący jeszcze ma potomstwo i się wymienimy, ja jej dam mój czerwony, a ona mnie pomarańczowy.
Jakie było moje zdziwienie, jak okazało się, że ten niby potomek ma kolor jaskrawo pomarańczowy właśnie. Nikt w okolicy nie ma takiego, nie wiadomo skąd i dlaczego się wziął.
Mam moc zaklinania rzeczywistości i manifestacji bo jaki inny wniosek można z tego wyciągnąć? Muszę uważać jakie zapotrzebowanie wysyłam do Świata