Okrywanie-zabezpieczanie roślin na zimę
20:04, 05 lis 2013
Ja nic nie okrywam, nie przesadzajmy z tym okrywaniem. Jak ma przemarznąć to i tak przemarznie. Wiatry wschodnie zachodnie, a co z północnymi? Jakaś paranoja, nie dajmy się zwariować i bądźmy normalni.
Migdałek normalnie zimuję, a kto by go okrywał?
40 lat uprawiam ogród i kopczyki sypałam tylko na róże. Na różaneczniki sypałam kopczyk z kory i to wszystko. Czasem magnolie i klony palmowe owijałam włókniną i matą słomianą, ale od lat tego nie robię.