Edyta, nie zauważyłam, żeby larissa pachnęła. Ale ładnie powtarza kwitnienie. Mam nadzieję że jakiś przypadkowy przymrozek jej nie zetnie, bo cała jest w pąkach
I trochę zieloności, w tym platan, którego NIE MA [kurka wodna!! co z nim zrobić ??]
Owszem, zdarzyło się Zresztą po ostatniej zimie sama myślałam, że uschła. Brzydka była, połamana, pokruszona.
Ale obcięłam i dosyć się wzięła Macham kwiatkowo Chyba ostatnie biele tego lata.
Moje też pierwszy rok. Na początku podsypałam je granulowanym obornikiem, a po kwitnięciu otrząsam tylko zeschnięte kwiatostany. I nic więcej Nie przycinam ich w ogóle i w ogóle muszę poczytać, czy w przyszłym roku na wiosnę je trochę przyciąć
Piękna ta Twoja rabatka żwirowa "była" pocieszające jest to że jesień a do wiosny odrodzi się i będzie jak nowa
Co to takiego tam Ci tak łądnie na bordowo kwitnie?
Lubię ogród jesienią, a przyznam, że kiedyś jesień nie miała dla mnie wielu uroków. Od czasu, gdy mam ogród, to się zmieniło. I bardzo się z tego cieszę
Miłego tygodnia U mnie nareszcie pada!!! Hurrra!!! W sobotę posadziłam róże i zastosowałam nicienie na pędraki, więc niech pada do soboty
Aksamitki w tym roku prawie dogoniły dalie. W ubiegłym roku tworzyły dywan, a w tym gąszcz nie do przebycia
Przy okazji uczestniczenia dziś w Katowicach w pewnym ważnym wydarzeniu
Cyknelam fotkę swidosliwom w ogromnych donicach stojącym przed SCC (Sebek obiecywał, że je obfotografuje, ale nie wiem czy do tego doszlo).
Wybaczcie jakość, zdjęcia robione telefonem w deszczu.
Haniu, Irenko - te zdjęcia klonów to z lat minionych, w tym roku jeszcze stoją zielone.
Bogusiu - stęskniłam się za chodzeniem po lesie w poszukiwaniu grzybów, mam nadzieję, że po tych deszczach wreszcie się ukażą. A wtedy spotkanie będzie możliwe.
Mirelko, nie znam tych żurawek Zipper, jak po zimie będą wyglądać.
U mnie po zimie żurawki wyglądały różnie. Większość musiałam przyciąć, ale bardzo szybko wystartowały. Bynajmniej większość ...
Jeśli ci opuchlaki nie pożerają roślinek, to możesz spróbować.
Wprawdzie to ni Zipper, ale efekt jest: Lime Marmalade rozmnożone z żurawek od Ewy
Ho, ho ktoś tu do mnie zajrzał Dziękuję Kasya za odwiedziny. Zmobilizowałaś mnie i wrzucę zdjątko z przemeblowania. Przemeblowanie sezonowe, bo gdzieś muszę mebelki ogrodowe przechować. Szopki nie mam, ale w przedogródku mam daszko-balkonik (dla mnie dach, dla sąsiadów z góry balkon) i tam będzie im ciut lepiej niż na placyku. W razie czego opatulę pokrowcami.