To kolejna kombinacja z drzewami. Poniżej 2 opcje dotyczące ambrowca kolumnowego- pierwsza, że jest przy tarasie, druga opcja- w związku z tym, że rośnie dość duży 3 sztuki na przeciwko tarasu:
Oczywiście zdjęcia czysto poglądowe
Na tym wystającym półkolu można dodać jeszcze jakies drzewo na przewko okna.
Pigwowiec Został posadzony na podwyższeniu przy domku, 30 lat temu jako patyczek. No i daliśmy mu rosnąć jak chciał. Przycinaliśmy tyle, żeby nam w chodzeniu nie przeszkadzał. Cęściowo zacieniony dołem bo w nogach ma bukszpan kulkę i paprocie. Wyciąga sie więc do słońca. Czasem ma więcej owoców, czasami mniej.
Ale nawet jakby nie miał, to samo kwitnienie jest fantastyczne. Po prostu ogień.
W tym roku muszę kilka pędów usunąć, bo za bardzo się wygięły na przejście.
Najładniej wygląda jako soliter, sąsiadka ma ode mnie sadzonkę i już jest z tego też duży krzew, i ma na środku trawnika. Pięknie to wygląda i z kwiatami, i z owocami.
No bo jak tu ukryć ten przybytek kiedy babcia przenieść nie pozwoliła a teraz to już nawet nie ma gdzie
Cudne porównanie równo rok temu byłaś u nas pierwszy raz
Uwielbiam, jak kwitną, na moich na razie nic, ale za to nowy Cosmopolitan mnie zaskoczył i kwitnie.
Ale te twoje wnusie fajniutkie, mądrale moje tez za mało widuję, co za czasy.
W tak zwanym międzyczasie ciut przed pracą, rankami, czasami po pracy w sezonie i w tygodniu mam 1 dzień.
dzięki za odwiedzinki Boguś
tu najnowsze dzieło, za rok chyba bujnie
aaaaa, to dobrze, że zapytałam o tą korę. Kurczę, muszę zamówić bo objeździłam dzisiaj wszystkie ogrodniczy dzisiaj i nigdzie nie ma drobnej. Iwonko oczywiście mączkę mam i dolomit też.
Przepraszam za poprzedniego posta, próbowałam go dodać z telefonu i nie mogłam wgrać zdjęć, a jak potem próbowałam go edytować/usunąć to pozostał taki twór, a dopiero teraz mam dostęp do laptopa.
Tuje posadzone na wiosnę, nie wiem jaki gatunek, bo dostałam w prezencie, a dla darczyńcy nie było to istotne Całe lato były zieloniutkie, teraz końcówki zasychają. Nie widzę pajęczyn ani żadnych stworzonek.
PS. A szmaragdy z zeszłego roku co chorowały na szarą pleśń mają się świetnie Jak patrzę na te drzewka, nie widzę na nich takiego nalotu jak na tych poprzednich. Podłoże wygląda źle, ale toczę nieustająca walkę z perzem, który niszczy każdą moją pracę
Zostały cofnięte
Ja je 3 razy w roku strzygę, nie lubię jak im te długie włosy z nasionami się plątają i tak srylion ich siewek wywaliłam.
Teraz czekam, co pokażą za rok miskanty, osobiście je targałeś
A botaniczne cebule, ostro się przy okazji poniszczyło, trudno.
a te rozchodniki jakies krwiste teraz
a cedrówka Flamingo rośnie w oczach, idealnie horyzontalnie, jak nie będzie miec różowych liści wiosną, to nie wiem....no
Ania, żebyś ty mnie wczoraj widziała po robocie, brudna i krok 100-latki
zresztą nie ja jedna, mąż też
tu zrywał darń, 40 cm, wywoził taczkami, wykopywał kostrzewy i na nowo sadził, bo one właziły juz na berberysy Admiration
ziemia sucha na głębokość 2 szpadli, korzenie miskanta straszne
ja bym nie dała radę
miskant Malepartus posadzony, dereń Sibrica wykopany i poszedł w inne miejsce
poszerzona rabata, gdzie carexy Bronzita, na nowo posadzone, zachowanie odległości i przystrzyżone
i posadzone tu 5 miskantów Memory, 3 molinie Transparent i 2 molinie Windspiel
nie wiem tylko czy zabrać stąd sasanki i łubiny? jakoś dziwnie wygladają, a tarwy mikre, ale nabiorą masy,oczywiście czeka mnie tu podlewanie.
Przy okazji pseudo trawnik, zabrudzony i zdeptany, ale odżyje.