Kiedyś też przez myśl przeszło, aby posiać hosty.
Pewnie są u mnie jeszcze nasiona bo nie przycięte.
Tak nie wszystkie szczególnie te o liściach biało zielonych, niebieskawych powoli się rozrastają. Może by spróbować zwiększyć swój zasób z siania.
U mnie też w takim samym stanie ciemierniki. Mówią, że róża zimy a one skulone, paku kwiatowe przy ziemi. Najważniejsze, że są kiedyś się rozwinąć.
Taką etażerka też bym przygarnęła.
U nas dosyć ciepło ok 5-8 stopni odstukac nie pada.
Dzisiaj mnie poniosło na prace ogrodowe za ogrodzeniem. Miało być samo cięcie, a się trawiło wyrywanie metrowej trawy. Znowu muszę nabrać kartonów i rozłożyć pomiędzy tawułami.
A jeszcze sadzonki z patyczków zrobiłam, ciekawe czy coś się przyjmie
Generalnie w ogrodzie mam wszystko pocięte, teraz tylko pozostało dociąć hortensje i róże.
A w garażu zakwitł ciemiernik -w donicy, którą tam schowałam przed mrozami. Teraz czas żeby wystawić donicę
To było jedno z kilku moich najbardziej ulubionych miejsc u Ciebie. Może udałoby się Wam je odtworzyć. Wiem, łatwo się pisze ..... mam nadzieję że trauma ciągłych podtopień została z tyłu
Najłatwiej się ryje gdy ziemia jest rozmarznięta. Zawsze trudne prace robiłam przecież w marcu, na początku tworzenia rabat od podstaw, teraz też najgorsze robię wczesną wiosną bo potem trzeba się bardziej utyrać
Dziewczyny co tu posadzić? Zeby sie oslonic troche ale nie pnącze/nic na siatce? Jest duza roznica poziomów, wiec cokolwiek by to bylo powinno rosnac wysoko... grupa świerków serbskich?
Jola, pokażę ci jak ja tnę róże pnące. Do każdej podchodzę indywidualnie, bo każda ma swoja indywidualną siłę wzrostu. zależy jeszzce jaka wysokość chcesz uzyskać.
Pokażę na przykładzie róży Baltimore Belle, która kwitnie dopiero na zeszłorocznych pędach. Zobacz, że ma ich mało, ale pędy częściowo poprowadziłam poziomo. Pomimo tego kwiatów było dużo.
Tak wygląda po zimie. Jest suchy pęd do wycięcia i nowe, zielone pędy z tamtego roku, które jeszcze nie kwitły.
Na czerwono zaznaczyłam pęd do wycięcia.
zbliżenie
ale nie wycinam go do samego końca, bo od dołu jest na nim nowy pęd. ( w niebieskiej obwódce )
AI mi tylko podpowiedziało co gdzie, bez odległości. Oczywiście się pomylił nie raz, bo przysłonił to czy owo, ale to dobrze. Ludzie są potrzebni
Kupiłam już piwonie i dalie, więc zaryzykuję z ich posadzeniem. Wyczytałam, że optymalnie będzie je posadzić co 50cm. Narysowałam jak to widzę.
Zrobiłam też rysunek małej rabaty kwiatów na bukiet, trochę jak kiedyś u mojej babci w ogródku.
Dzisiaj powitałam na świecie paprykę
Postawiłam wielodoniczkę z wysianymi nasionami na komodzie, w pobliżu kominka. Ziarenka poczuły ciepełko, więc bardzo szybko poszło im z porodem Jeszcze nigdy tak szybko nie wykiełkowała mi papryka. Przed siewem do gniazdek nasypałam mączkę bazaltową. Może to ona dała nasionkom poweru?
Wysiałam dwie odmiany: 'Californię' i 'Etiudę'. Będą rosły pod chmurką.
Wielodoniczkę z cherlawymi noworodkami ustawiłam na południowym parapecie. Mam nadzieję, że nabiorą tu życiowej tężyzny.
Jolu nie wiem jak nazywa się ta róża, mam ją już ponad 15 lat, a kupiłam w sklepie osiedlowym. Kiedyś nie pilnowano tak nazw. Bardzo ładnie pachnie.
Pozdrawiam