Taki ładny a ja ci go oddałam... żarcik
A masz tego bodziszka Fay Anna? On fajny, drobne kwiatki i odporny. Mogę odkroić teraz dla ciebie z kępki, póki startuje. Daj znać.
Też mam taki paskudny betonowy krąg na środku ogrodu, obok niego idzie ścieżka, a po drugiej stronie jest rabata. Mam plan aby na kręgu postawić misę na wodę. Ja pobór wody ze studni mam rozwiązany w ten sposób, że na ścianie budynku mam kranik, w studni jest pompa (aktualnie zepsuta wrrr) więc kręgu nie muszę podnosić za często, a misę można przestawić. Pytałaś o obrzeża, w Twoim przypadku raczej nie robiłabym stałych obrzeży. Ja co prawda mam, ale u mnie raczej się przebieg ścieżki i rabaty już nie zmieni.
Tak to u mnie wygląda, nie cytuj to usunę.
Ogólny zarys mi się podoba, ale tez radziłabym Ci przemyśleć tą różankę i małą rabatę. To jest przy wejściu do warzywnika, będziesz tam często chodzić, a za Tobą twoje dziecię, więc będzie duże ryzyko, że może wejść w te róże, jeśli będzie próbowało skrócić sobie drogę.
Może w miejsce "2" rozciągnij rabatę nr 6, a dla róż znajdź inne miejsce, np. między "6" a tarasem albo na katalpowej.
Siwizna, to nie grzech. Trzeba ja tylko zaakceptować i wysoko nosić. A w ogródku i sama poradzisz, jak nie? Zawsze można o pomoc prosić sąsiada i sąsiadkę.
życzę słonecznych poranków, a jeszcze lepiej, poobiednich sjest.