Gdzieniegdzie jeszcze placki ziaren oraz perzy się tu i ówdzie. Ale w ogólnym rozrachunku rośnie...
A ja oczywiście pohasałam dziś już do ogrodnictwa na zakupasy.
Przytargałam brakującą kocią trawę, ale oczywiście na tym się nie zakończyło.
Jeszcze 2 miskanty giganteusy, jeden ferner osten.
Oraz 18 śmiałków darniowych. Pani w ogrodnictwie mocno mnie namawiała na niego, bo jest dobrze zimujący, ponadto jest wczesną trawą.
Śmiałka zaplanowałam w szpalerze przed jałowcami.
Miskanty planuję posadzić na dole za brzozami.
Okazy następujące: