Tak mi się teraz przypomniało odnośnie tych wszystkich forumowych porządków, planów nowych nasadzeń, kupowania donic i zastanawiania się czy pasują kolorystycznie itp.
Wspomnienia z Holandii... Nieważne gdzie, nieważne co, ważne żeby rosło... a czy wygląda? Hmm...
Bardzo lubię ten zakątek z mostkiem. Potem lasek a lustro wymiata cały sezon. I jeszcze te czerwone poduchy takie energetyczne po zimie, pasują świetnie.
W zeszłym sezonie byłam u Ciebie w lutym czy kwietniu? Bo siedziałyśmy zamknięte z powodu zimna, ale coś wiosennego już było na rabatach. Skimmia????( skoryguj czy nazwę dobrą wpisałam, chodzi o żółto-zielone liście) przyjęła się z gałązek, lecz nie ruszam narazie
Mirka ten ciemiernik to jest Pink Frost, pamiętam że rok temu też o niego pytałaś mnie bo tak ci się spodobał on ma barwę pudrowy róż trochę morelowy, potem ten róż trochę ciemnieje. Zaraz podam linka tego ciemiernika i jego ogólny opis. https://zielonozakreceni.pl/forum/ciemierniki/9882-ciemiernik-erica-smitha-helleborus-ericsmithii-hgc-pink-frost.
co do krokusów to lubię takie nasadzenia w masie pod drzewami A tu zdj tego ciemiernika z kwietnia 2023r
te na 3 ostatnich zdjęciach są przepiękne, nie mam takich, one mają na początku taki kolor jak pudrowy róż ? No zakochałam się w nich, jak się nazywają?
Pięknie u Ciebie, wiosennie, ciekawie posadziłaś krokusy , tuż pod pniem drzewa
Jola masz na myśli tego ciemiernika cytrynowego?
To Champion jest, i fajnie on się przebarwia A krokusy i inne cebulowe to wiesz że one mają u mnie dożywocie I pomyśleć że w 2015r pierwszy rok ogrodu, krokusów miałam tylko 10szt wielkokwiatowych i 10szt szafirków tych zwykłych niebieskich, tulipanów i narcyzy nie miałam wtedy.
Aneta no czekam tak jak ty i Justyna na tulipanyale i też na narcyzy. Co do ogrodówki to u mnie najlepiej sprawdza się i kwitnie każdego roku Endless Summer, w tym roku będzie jej 9sezon.
i druga Endless Summer Love karminowa, wytrzymała jest na większe słońce.Z tych dwóch hortek na 40odmian jestem zadowolona,
A ostatnio wykopałam 6szt ogrodówek bo nie kwitły nigdy u mnie i oddałam je w dobre ręce,a w ich miejsce posadziłam młode sadzonki Endless summer 4niebieskie i 2 karminowe
Oj wspaniałe było to spotkanie.
Fajną mamy ta baszą lubelską grupę wyjątkowy czas a tych kilka godzi jak zawsze za szybko zleciało.
Dziękuję ci Aniu za przyjęcie. za wszystko.
I za twoją obecność na Wernisażu
I te twoje krokusy takie cudne, energetyczne. W takiej dużej ilości wyglądają przepięknie