Piękna Dzidka i fajne imię My mamy kota, ale od początku dzieci go mordują, więc musiał przywyknąć do wszelakich czułości. Mam nadzieję też, że będzie pilnował ogrody przed nieproszonymi goścmi takimi, jak nornice właśnie.
A tak a propo jeszcze, to chłop pewnego dnia mi się drze: Asiaaaa!!!! Chodź szybko!!!
Więc ja lecę jak na złamanie. Myślę, że coś się zawalilo, ktoś coś zasiurał zepsuł, świat się wali. Wchodzę do sypialni, a mój chłop z przerażeniem patrzy za okno. Podchodzę, patrzę, a tam na naszym kompostowniku siedzą 4 kocięta i wszystkie się gapią nam w okno (na fotce już ich mniej, bo co jakiś czas odchodził jeden i w końcu zniknęły nie zauważone na szczęście przez nasze miłośniczki kotów.
jak pisałam mąż zawsze marzył o żywopłocie z grabu - z reguły jestem oporna w spełnianiu jego zachcianek ale tym razem uległam - chciałabym by żywopłot ciągnął się wzdłuż domu, zaraz za tujami, z tego miejsca muszę wysadzić dwa buki golden kolumnowe (boję się, że na tle grabu znikną całkowicie), a na tle żywopłotu chcę posadzić jakieś drzewa szczepione o okrągłej koronie, na dole wykończone małymi rabatami z kamyczkami, a w nich konwaliki i hakone
aaaa zmieszczą się tylko trzy drzewa, bo dalej zaczyna się plac zabaw dzieci - domek i piaskownica
jestem ciekawa co Danusia stworzy, jakie rewolucje będą mnie czekały, tak chyba czują się dzieci czekając na prezent pod choinką niesamowite czucie, już zapomniałam jak to jest.....
sluchajnie wkurza mnie swany...i pomyslalam ze wywale i posadzę 2 stozki przy schodach tarasowych. czy beda pasowaly jeśli ani na skarpach ani na różance nie ma ani jednego iglaka?
rozchodnikow już nie ma. wokół palisad tarasu lawenda a przy dolnych palisadach kocimietka, za nią dzisiaj dosadziłam 7 mini rozplenic
i ta co się Wam podobała wiosną, kwitnie nieustannie - nie robi przerwy
kończę jesiennym akcentem bo dzisiejsze fotki mam jeszcze w telefoniea dzisiaj się działo, ale o tym jutro