Drzewka po-światecznego nie kupiłam ale posadziłam jodłę kalifornijską z dużą bryłą korzeniową ostatecznie jest za różanecznikami, miała iść w lewy narożnk działki za brzozy, ale jakoś szkoda mi było sadzić tam już takie duże drzewo
Za brzozami a raczej pod nimi posadziłam trochę bylin, a w narożnik przyjdzie taka sama jodła ale mała sadzonka i będę cierpliwie czekać aż urośnie
Ładny, prawda Taki łupek
Kochana ja mam cały wielki 80m2 podjazd z grysu granitowego i opaski wokół domów, więc wiem z czym to się je Mam pół metra podbudowy pod spodem więc chwastów prawie nie ma a liściastych też brak blisko, dopiero parę metrów dalej brzozy.
Nie znoszę tylko grysu na rabatach bylinowych. Ta kropelkowa jest jedynym malutkim wyjątkiem, i tak tylko kawałek przy oczku jest w grysie, reszta już kora.
Tą rabatę masz od południa i pewnie słońce mocno świeci na taras? Zgadza się?
Posadziłabym tam pewnie jedno większe drzewo, żeby ładny cień rzucało i patelni nie było. Klona odmianowego lub platana zapewne
A tyle hortek się tam zmieści? Na Limki liczyłabym po 1,5 m szerokości, na Anabelki 1 m. Miskanty jak się rozrosną też będą miały lekko 1 m. A przecież musisz mieć dojscie do nich, żeby ciąć hortki. Miskanty za parę lat będziesz musiała dzielić, więc dojście też musi być. No i przydałyby się tam jakieś wypełniacze
Taką kartkę tylko miałam żeby móc jakoś całość narysować
To na pierwszy ogień to rabata 1
Ona jest najdłuższa, zaczyna się od brzozy i rosną na niej 5 limelight,potem mają być 2 ML,4 Annabelle, 2 ML i 5 limelight. I na tym się kończy bo dalej jest chwadtowistko, rosną tam 3 świerki jako kontynuacja szpaleru Szamragdow. I ona łączyć się będzie z rabata nr 2.
Czy na tą rabatę nr sadzić drzewa?
Witaj Wiolu Zapowiada się piękna rabata. W dodatku tłem są brzozy..,.. Super. Życzę Ci byś konsekwentnie realizowała swoje ogrodowe marzenia. Trzymam kciuki
Pozdrawiam
To jest ta najstarsza rabata z hortensjami. Zdjęcie robione spod brzozy ona będzie przez całą długość ogrodzenia i będzie się łączyła z tą na drugim zdjęciu
Nie patrzymy na mnogość chwastów, ale czekam na jakoś deszcz żeby to wyrwać)
Edit. Z tej rabaty do wysadzenia tawula, jedna Annabelle, forsycja i pigwowiec też
Na razie testuję słońce od świtu do 13, z przerwą cienistą do 16. I rośnie super. To 6-cio letnia wietlica, podzielona wiosną na 3. Ewidentnie jej służy, ale mam ziemię trzymającą wilgoć.
Ogólnie wszystkie paprocie kochają słońce, tylko MUSZĄ mieć wilgoć w nóżkach. Czyli albo podlewanie, albo przygotowanie ściółki korowo-kompostowo-liściową.
Perovskia w cieniu będzie rosła, ale marnie kwitła. Aczkolwiek ja bym spróbowała
mam takie pytanko, te fioletowo srebrne paprocie dałyby rade w słoncu? cien tylko z rana i poznym popołudniem. ziemia uniwersalna ani mokra ani sucha. mam swierki w kolorystyce srebrno niebieskiej i chcialabym im dac jakies ciekawe towarzycho, te paprocie by idealnie sie nadały, z czasem jak brzozy urosna dadza cien to bym też hosty dosadziła. w poplizu rosna sa tez jakies trawy w bieli chyba trzcinniki.
Tak, te pędy, które należą do krzewuszki na pewno nie zakwitną na biało. Może się jednak zdarzyć, że gdzieś w tę krzewuszkę wrośnięta jest hortensja bukietowa i jej pędy zakwitną. Takie przerastanie roślin różnych gatunków zdarza się, nawet w naturze. Poniżej zdjęcie "zrośniętego" buka i brzozy, które zrobiłem na zboczach Etny. Biologicznie te drzewa nie są ze sobą połączone, mimo, że może to tak wyglądać.
Niedługo będzie dużo więcej koloru Bonica jest prawie takiej wysokości jak ja Hehe... Ma setki pąków... oczywiście dziś musiałam ją potraktować mospilanem, bo mszyce zaczynają. Nie mam ochoty na inwazję jeszcze tu .. Brzozy też się wielkie zrobiły. A w grabowej chyba zrobię lifting miskanta, żeby się tak w kierunku jeżówek nie panoszył, hehe
Bonica
Jedna bonica lata nie czyni .. ale to już zapowiedź For YOU
No padłam W życiu mi się ptaki nie załatwiały na ściany domów. Może tak było jak ptaki w podbitce miały gniazda?
ja własnie chciałam ci jakieś owocowe ozdobne proponować - wiśnie, śliwy, rajskie jabłonki lub jarząby.
Na pewno brzozy nie powinny mieć skracanych przewodników, bo skraca to ich zycie o 1/5
Elu jak kupowałam swoja powiedziano mi tak pierwsze lata rośnie w korzeń, aż dojdzie doo źródła i wtey dostaje pędu w górę i u mnie sie sprawdziło, więc może u Was te źródła po prostu głębiej
Moja wiem, że późno zaczęła, ale teraz rok w rok kwitnie, odurzająco pachnie. Nie ma kwaśnej ziemi, tylko kupę gruzu popowodziowego i tyle, nawozu nigdy nie dawałam, ona jak już odpali, to rośnie, nie myśl o nich, to cię zaskoczą.
U mnie sucho, to wyrywanie chwastów mija się póki co, z celem. Walczyłam z azaliami, dałam im kory, ale mi zabrakło, robię kant chodnika, bo potem oprysk na chwasty i cięcie...tego mam od groma. Tempo wolne, bo źle znoszę upały, nie to co kiedyśbuziaki i dzięki
Chciałbym powrócić do mojego wpisu sprzed dwóch lat. Dotyczył on podziału brzozy pożytecznej na podgatunki. Niestety wówczas nie dysponowałem zdjęciami mojego autorstwa.
Tym razem jestem świeżo po wizycie w Stone Lane Gardens (angielskiej narodowej kolekcji brzóz) i z tej okazji popełniłem post o brzozie pożytecznej ze sporą ilością zdjęć na swoim niekomercyjnym blogu. Zapraszam chętnych do lektury: http://digupaworld.pl/2019/06/05/brzoza-pozyteczna/