W tym tygodniu przesadzałam moją jagodę w bardziej ustronne miejsce. Korzenie masakryczne rozbudowane, po 2 metry od krzaczka, płytko, poziomo pod powierzchnią ziemi. Z tych korzeni własnie odrosty wyrastają.
Chyba nie ma co takiego potwora sadzić zbyt blisko innych roslin, nawet owocowych krzaków...
Przycięłam jej gałązki od dołu i zapłotłam jak warkocz w zwyż, żeby lepsze drzewko powstało.
Moja goja u mnie 3 sezon. Owocuje, ale nie na kilogramy Do miseczki zbieram co kilka dni i tyle.
I jeszcze jedna zła wiadomość... drugi rok z rzędu mączniaka złapała teraz we wrześniu. Ubiegły rok wiadomo, był deszczowy, ale w tym? nie wiem, nie była podlewana od góry...
Małgosiu szukałam u Ciebie tych rozplenicHameln i nie znalazłam na ostatnich stronach.Ile Twoje mają lat? Dałaś mi niezłą zagwozdkę,że są dwa rodzaje.Poszłam swoje poogladać.U mnie wszystkie takie same.Młode są zwarte i sztywniejsze mają liście ale żadna nie odbiega od pozostałych.Mam 4 szt dwuletnich i 1 szt czteroletnią.Kupowane z różnych źródeł.Edytowałam zdjęcie u Iwonki i tę dwuletnią wstawiałam z kotkami dla porównania.Teraz mam też zagwozdkę czy mój miskant to "on czy ona"..Graziella czy Gracillimus
Masz śliczne dekoracje jesienne.Uwielbiam takie
Irenko to miskant mam go od Nati wysoko będzie rósł tylko lato było za suche i to miejsce wysuszone ale i tak zakwitł mocny jest Wczoraj mi net nawalał i miałam fotę z tatą wstawić oooo
mało piszę ale zaglądam do Was i jestem prawie na bieżąco
wczoraj późno wróciłam i było ciemno na zdjęcia, rano zrobiłam ale średniej jakości więc wybaczcie.
Tak jak mówiłam nie ma tu rewelacji bo rabata nie jest skończona, tymczasowo rośnie tu jeszcze trzmielina i runianka, łubin i jeszcze coś tam, taki przechowalnik
Chodzi tylko o połączenie RH z turzycą ptasie łapki praktycznie cały dzień w cieniu
Z tyłu za Rh będzie jeszcze miskant varietagus
edit. Dodam jeszcze, że to są tegoroczne sadzonki, z trzech zrobiłam ponad dziesięć Więć jak podrosną to będzie może jakoś wyglądało
Iwonko, ja nie jestem pewna czy to Gracilimus. Pojawiały się tu u mnie różne zdania na ten temat. W zeszłym roku zakwitł jeden miskant jednym pędzelkiem. Pędzelek był kremowy.
Renia, dziękuję za informację Chciałabym posadzić goi w moim ogrodzie, tylko się zastanawiałam jak ją poprowadzić. Po tym co piszesz, i po fotkach u Nikity widzę, że będę się musiała dobrze zastanowić gdzie ją posadzić A jak z plonowaniem, masz jakieś fotki z owocobrania? Jeśli tak, to ja bardzo poproszę
Z przesyłką nie chcę Ci robić kłopotu Renia. Widziałam w centrum ogrodniczym w NS, że były ładne dosyć dorodne krzaczki, to bym sobie kupiła. W każdym razie dziękuję bardzo za chęci
Jolu, efekt będzie w przyszłym roku, niestety.
Tyle zrobiłam wczoraj:
Na razie posadziłam materiał na ładną rabatę w przyszłości.
Bukszpan - ładne sadzonki, z których będę robić wiosną kulki. Ale za to kosztował mnie grosze
Sadzonki Ice Dance - młode uzyskałam z roślinek posadzonych wiosną
Będą tu rosły: Red Baron, trytomy i miskant Variegatus, muszę tylko wykopać jeszcze cebulki gladioli
posadziłam też sadzonki roczne bukszpana, z którego przy bylinach będzie obwódka, ładnie się ukorzeniły z własnej hodowli. Obwódka odgradzać będzie byliny:
jeżówki, pysznogłówkę, bodziszki, firletkę, orliki, serduszkę
Muszę jeszcze dosadzić na rabatę tulipany. I wysypać korą.
Przy trawkach Bronzita dosadziłam jeżówki.
Zbieram żwirek i przygotowuję miejsce do ścianki wodnej. Ale ściankę już będę robić wiosną . No i trzeba dosadzić tuje. I zrobić trawnik - wiosną
Aniu dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Zatem zawciągowce kupuję, a Goethe obserwujemy. Piękny ma ten kwiat! U Miry widziałam, że mocno wybujał batami do góry.
Pamiętam rok temu, inspiracje hakone i świecznica. Urealnilaś. Super duet, faktycznie jakby było więcej...
Ja świecznice podsadzilam krzewuszkami Monet, a na plecy dałam sadziec i miskant flamingo.
Do Wojsławic mam pół godziny, często tam jeżdżę, uwielbiam to miejsce. A podczas festiwali jest szansa na zakup roślin od odległych szkółkarzy, np wiosną był bylinowej raj. Teraz się czaję na daglezję z Ryków, bo chcę ich miskanta Memory.
Serdecznie
Sadź, naprawdę mocna róża, zero problemu, kwitnie cały sezon, nie ma przerwy.
U mnie ta niska rozplenica ma trudne warunki, susza od drzew, jak nie podlewam codziennie, marnieje, część straciłam, w puste miejsca daję molinię, ta sobie radzi. Bardzo źle się dzieli je, żadna próba nie skończyła się sukcesem, ale może tylko u mnie.
Pogoda fajna, ale chcę deszczu, sucho, nadal podlewanie, a czeka mnie ogromna rewolucja.
tu przesadziłam miskant Variegatus, mało mi nie usechł, liczę że za rok w tym miejscu da pokaz
tu mam drugi i radzi sobie