Rozpoczęliśmy ostro od rana, bo sporo było do posadzenia, 6 grujeczników solidnych rozmiarów, 16 choin dużych, 50 berberysów w dwóch odmianach 'Orange Dream' i 'Rose Glow'.
Danusiu do obłędności i boskości to nie dla mnie droga Wiele osób traktuje mój ogród jako osiągalany dla zwykłego smiertelnika, bo Twój nam się wydaje tak boski i perfekcyjny, a przez to nieosiągalny. Twój ogród jest tak idealny, że aż wiele osób uważa, że nie uda się im samodzielnie stworzyć ładnego ogrodu.
Z uporem maniaka będę jednak powtarzać wszystkim, że podstawą jest projekt architekta a potem moźe być samodzielna realizacja. I wbrew pozorom koszt wykonania projektu koncepcyjnego przez Ciebie nie jest poza zasięgiem forumowiczów. Jak widzę gdy czasami ktoś się męczy z ksztaltem rabat, to widzę się przed 10 laty.... przykłady ogrodów np. Syli czy Ani Art są najlepszym dowodem na to, że w oparciu. twój projekt można stworzyć przepiekny ogród i nawet świetny projekt można jeszcze udoskonalać Teraz czekam na finał ogrodów Tosi i Baragi wg Twojej koncepcji. Podglądam, uczę się i kopiuję O zimozielonym czy Ogrodzie z lustrem nawet nie będę wspominać. Zimą obejrzę sobie te kilkaset stron, strona po stronie i popatrzę, co mogę jeszcze zmienić
I powtórzę to co już napisałam, teraz zmieniam ogrod ale już rozsądniej. Powiedziałaś mi w ubiegłym roku, że dopieściłabyś mój ogród staram się to powolutku zrobić. Za Twoją sprawą pokochałam trawy i podglądam połączenia w Twoim ogrodzie i realizacjach Gardenarium . Nasladując Ciebie chcę aby mój ogród wyszedł za płot
Ja często kupuję takie niekształtne rosliny (graby w podjeździe, bukszpany) i zamierzam pokazać niedowiarkom, że cierpliwość i odpowiednia pielęgnacja da w przyszlości dobry efekt. Ja to jednak traktuję jako hobby i relaks odstresowujący mnie po codziennych zmaganiach .
Wszyscy piszą obłednie, bosko, no nie można ominąć Marzenko Twojego ogrodu, po prostu trzeba zajrzeć a nawet chcę zajrzeć, bo to wielka przyjemność. Lubię perfekcję Ślicznie.
Masz rację że to widoczna część i trzeba nad nią popracować. Da się. Tam gdzie iwdzisz dom w oddali, posadź buka bordowego np Rohan Obelisk i koniecznie dodaj rzekę z Imperata cylindrica 'Red Baron' no i miskanyty białe np. Mornig Light i Variegatus., żółte jałowce chińskie 'Plumosa Aurea, a lbo cyprysiki groszkowe 'Filifera Aurea Nana' z 5 sztuk cpo najmniej. BO smutno jest.
Mam nowe fotki Marzenko, po sadzeniu na ulicy, jest bardzo bogato, a trawnik po wertykulacji zgrabiliśmy dokładnie i jeszcze skosiliśmy żeby pozbierało wszystko.
Potem zrobiliśmy wapnowanie dolomitem. Raz na trzy lata się robi, nawet rzadziej, częściej nie można.
Świetny pomysł, ja bym się chętnie na płatne zwiedzanie Twoich ogrodów Danusiu zapisała Może wtedy udałoby się przekonać właścicieli na "Dni otwarte Gardenarium" w czasie Świeta Róż?
Po co nam oglądać ogrody angielskie skoro wystraczy obejrzeć Twoje realizacje. Ale bysmy Cię potem namiętnie kopiowali, musimy jednak wieszać tabliczki copyright by Gardenarium, bo często zapominamy kto stworzył pierwowzór.
Nieprawda, Cordyline australis to roślina głównie tarasowa, owszem wytrzymuje na jesieni kilka stopni poniżej zera, bo jest zahartowana spadkiem temperatur i ma mocne liście, ale niedługo, jeden dzień, dwa, owszem u mnie stałą nawet do Bożegop Narodzenia, ale nie jest to roślina z naszego klimatu. U mnie zimuje w garażu widnym, może na klatce schodowej, werandzie ale na plusie.
Nawet w Anglii po mroźniejszych zimach wymarza wierzchołek i dopiero w lecie z pnia, który jest zdrewniały odbija. Nieprawdą jest też informacja, że wymaga ziem i kwaśnej.
Nie wymaga kwaśnej ziemi, a normalnej, ogrodowej, żyznej z dodatkiem kompostu.
Jest internet i możesz o tej roślinie na wielu stronach przeczytać, ja także napisałam artykuł
Ja tę roślinę uprawiam od dawna i inni nasi forumowicze także.
U nikogo, powtarzam u nikogo nie zimuje. To chyba powinno ciocię przekonać.
Ogrodniczka nie jest ogrodniczką niestety. Wiedza u niej bardzo "kuleje". Na wystawie była pewnie przypadkiem.
To zwykły Buxus sempervirens. Najlepiej kupić większy egzemplarz "podobny" do stożka i na dole podsadzić mniejszymi a potem dociąć. Ja kupiłam od razu stożki w 2007 roku, czekały na boku na rabacie tymczasowej i czekały na swoje miejsce
Stożki z cisa natomiast były nieco krzywe, ale wyprowadziliśmy je od 2007 roku.