Kochani, jeszcze nie ruszam, ale nowe zdjęcia mam jakoweś Ha i mam z ogrodu z lustrem, tam robimy dosadzanie na ulicy, dzisiaj ściągnęłam ciężarówę drzew i krzewów, pokażę niedługo jak wgram.
Ja mam Carex siderosticha 'Variegata' w ogrodzie Babci Jasi, rozłazi się w sporą kępę, ale jest dość niska. Teraz bym tej turzyce wcale nie sadziła, wolę wyższe np. Carex morrowii 'Ice Dance' i 'Silver Sceptre', Carex conica 'Snowline',
O najładniejszych moim zdaniem turzycach napisałam tutaj
Dzięki Madziu, ja wiem że inspiruję nawet tych ukrytych... Dostaję maile...Ale czas na przemyślenia i jakieś ruchy w ogrodzie, tylko że za dużo pomysłów i brak decyzji. A to niestety przedłuża realizację.
Rewolucji póki co brak, a jedynie szersze kanty... rozczarujecie się póki co
Czy miałeś problem, że nagle żurawką więdnie, łodyga jakby czernienie, nie ma to związku z opuchlakami bo sprawdzałam. To co prawda nie u mnie było, ale w tydzień po wsadzeniu u kogoś innego.
Mam trociny co siedzą w worku, już 3 lata, odkąd zaczęliśmy budowe, a trawa od początku pierwszego koszenia. Dziękuję Pani bardzo za pomoc, mam nadzieje,że uda mi się je jeszcze uratować, jutro zrobię to co Pani napisała i będę regularnie podlewać.
A ja Ci powiem, ze tych chwastów to jak na lekarstwo, i w kilka minut możesz się ich pozbyć po prostu ręcznie. Połóż na trawniku coś na czym przyklękniesz, weź nóż lub pazurki i wykop, wyrwij te chwasty i po robocie... I cały problem z głowy, a tyle dyskusji.
Wyraźnie widać plamy żółte tu gdzie mniej składników pokarmowych w ziemi.
Preparaty Rosahumus czy inne można stosować raczej nie równocześnie z nawożeniem chemicznym. One poprawiają strukturę, ale ja uważam, że we właściwym czasie gdybyś dał nawozy, byłoby dobrze i trawnik byłby równy.
Tragedii nie ma, trawnik jest generalnie niezły, gorsze widziałam, tylko brakuje mu nawozu..
Nawóz plus woda i koszenie co tydzień = ładny trawnik.