Polifoska to nie jest typowy nawóz jesienny do trawników, ale ze względu na niską zawartość azotu, może być stosowany, bo sprzyja lepszemu ukorzenianiu i lepszemu zimowaniu.
Osobiście stosuję Florovit jesienny do trawników ze zwiększoną zawartością żelaza, co sprzyja zwalczaniu mchu (mam sporo trawnika w półcieniu).
Może Polifoska 6 - ma tylko 6% azotu, 30% potasu i 20% fosforu.
Chciałem zapytać, (bo widzę, że tu o dobrych fachowców od roślin nie trudno )
o irysy żyłkowane (dokładnie odmiana Harmony, a konkretnie, czy konieczne jest ich coroczne wykopywanie latem i wsadzanie jesienią? Co, jeśli zostaną w ziemi kilka lat, czy zgniją,
a może nie będą kwitły?
Serdeczne gratulacje dla laureatów!
Dziękuje bardzo za oddane głosy - szesnaste miejsce jest dla mnie miłym mobilizującym zaskoczeniem. Już obmyślam jesienne kompozycje.
A Gardenarium dziękuję za umożliwienie miłej zabawy
znam doskonale Wasze zdanie na ten temat
ale czy Wy znacie lepszy pomysł na raz odchwaszczone miejsca , które czekają czasem rok na dokończenie?
włókninę można zawsze zdjąć , można też co drugi tydzień klęknąć i powyrywać chwasty
ale można tez sobie pomóc
nie twierdzę że jest to idealne rozwiązanie ale na pewno skuteczne
ja traktują włókninę tymczasowo i doraźnie
To chwast nie godzien sadzenia. też go nie polecam, na pniu ma guzy i zgrubienia. Jest okropny. Grujecznik przy nim to cud śwaiata, sadzę grujeczniki a klona jesionolistnego nie polecam. Wręcz odradzam.
Podaję za wikipedią "Zaliczany jest do roślin inwazyjnych – niebezpiecznych dla rodzimej flory"
Tutaj jest artykuł i zdjęcia jak przesadzać, Obkopać jak najszerzej, to zależy ile czasu rośnie, ale sosna dość ciężko się przesadza bo nie ma zwartego systemu korzeniowego. Jak nie musisz - nie przesadzaj.
Trzeba zacząć przede wszystkim od planowania, projektu (a przynajmniej szkicu), potem prace ziemne, tarasy, kąciki itd. potem wytyczanie rabat i sadzenie roślin a na końcu równanie i trawnik.